Alex Ferguson: Moim piłkarzom brakuje umiejętności

W środę drugoligowe Coventry pokonało w III rundzie Pucharu Ligi angielskiej Manchester United 2:0. To największa sensacja tej fazy rozgrywek. 90 minut w Manchesterze grał Tomasz Kuszczak.
Zobacz jak Manchester tracił gole

Kuszczak obronił cztery strzały, dwa razy, po błędach obrońców pokonał go Michael Mifsud. Reprezentant Malty przez kolegów z drużyny jest nazywany "Komarem". Według graczy Coventry Mifsund mija obrońców rywali z taką prędkością, że słychać brzęczenie, podobne do tego wydawanego przez komary.

Porażka MU powoduje, że Kuszczak traci szanse na regularne występy w pierwszej drużynie. Puchar Ligi jest zwyczajowo traktowany jako rozgrywki dla rezerwowych. Ferguson będzie na niego stawiał w Pucharze Anglii, reszta zależy od zdrowia Edwina Van Der Sara. Rok temu, MU odpadło z Pucharu Ligi o rundę później. Kuszczak zagrał później sześć razy w lidze i pięć razy w Pucharze Anglii.

Ferguson nie miał do polskiego bramkarza pretensji, koncentrował się na graczach z pola. Najbardziej zawiedli sprowadzeni latem za 34 mln funtów Nani i Anderson oraz dobijający się do pierwszej jedenastki Chris Eagles i Dong Fangzhou. - Chciałem dać tym chłopcom szansę, ale do wczoraj nie było okazji. Niektórym z nich zabrakło umiejętności - powiedział czerwony jak cegła Ferguson na konferencji.