Południowcy i na parkiecie świetnie sobie radzą

Jedną z atrakcji Pekao Open jest Players Party. Impreza z udziałem zawodników, organizatorów i zaproszonych gości.
Tym razem "wieczór rozrywki" zaplanowano już po drugim dniu turnieju głównego (przeważnie była to środa, ale z powodu przesunięcia na ten dzień bankietu sponsora głównego - organizatorzy zmienili też dzień zabawy tenisistów), a miejscem zabawy był klub "Rocker".

Na parkiecie królowały piękne dziewczyny, które przez cały tydzień można spotkać na kortach (biuro turnieju, hostessy). Tam widujemy je w eleganckich granatowych kostiumach, podczas dyskoteki zaprezentowały się w innych, choć równie efektownych strojach. Większość tenisistów, którzy zjawili się w "Rockerze", przez pierwsze dwie godziny zajmowała się przede wszystkim podziwianiem wdzięków szczecinianek. Później dali się ponieść muzyce. Najlepiej radzili sobie Hiszpanie, Włosi i Argentyńczycy, a Brazylijczyk Julio Silva paradował w koszulce reprezentacji Canarinhos.

Przed północą wszystkie oczy skierowane były jednak nie na kanarkową koszulkę, a w stronę baru, gdzie swoje show przygotowali dwaj dżentelmeni zręcznie serwujący kolorowe koktajle i drinki. Później znów ogromna porcja tanecznej muzyki i krótki koncert w znakomitym klubowym klimacie.