Sport.pl

Ubek królem strzelców polskiej ekstraklasy?

Dawid Jarka piłkarską karierę zaczynał w bytomskiej Polonii. W piątek napastnik Górnika bezlitośnie pognębił swój były klub. Czy ma szansę zrobić karierę? Na razie trafił do notesu asystenta Leo Beenhakkera.
Jarka ma ledwie 20 lat, a na koncie już osiem goli w ekstraklasie w 25 meczach. Ale to, co zrobił w miniony weekend, zadziwiło najbardziej wybrednych znawców ligowej piłki...

Pierwszy gol - najszybszy w tym sezonie, bo już w 29 sekundzie, w ciągu dwóch kwadransów hat trick. W poprzednich meczach decydujące trafienie w meczu z Cracovią, ponadto wypracowany rzut karny, po którym Tomasz Hajto zdobył gola na wagę trzech punktów z Ruchem. Sporo!

- Ostatnio zachowuje się jak profesor wśród snajperów. Ma wrodzony instynkt strzelecki i jeśli będzie cierpliwy, powinien piąć się coraz wyżej - mówi Jan Kowalski, twórca Gwarka Zabrze. Właśnie w Gwarku Jarka grał jako junior, wcześniej jednak przez rok występował w rodzinnym Świerklańcu (A-klasowa Unia), a potem w trampkarzach Polonii Bytom. - Mam wciąż sentyment do swojego byłego klubu, kiedyś grał tam też mój starszy brat Zbyszek. W Polonii nadal gra Wojtek Mróz, z którym razem graliśmy w trampkarzach - opowiada.

Po ostatnim meczu z Polonią nazwisko Jarki zostało podkreślone w notatniku Adama Nawałki, drugiego trenera reprezentacji Polski. - Już wcześniej o nim słyszałem i trafił do mojego notesu. W piątek niewątpliwie pokazał się z bardzo dobrej strony, strzelił trzy gole, mógł zdobyć jeszcze ze dwa. Czeka go jeszcze sporo pracy, ale cieszy mnie, że mamy takich młodych żądnych sukcesów piłkarzy - opowiada trener Nawałka.

Jarka jeszcze niedawno był podporą reprezentacji do lat 20, ale niespodziewanie trener Michał Globisz nie zabrał go na najważniejszą imprezę, czyli mistrzostwa świata w Kanadzie. - Byłem tym zaskoczony i bardzo rozżalony, bo przed mistrzostwami byłem na każdym turnieju. W Jordanii przed samą mistrzowską imprezą przytrafiły mi się dwa słabsze mecze. Trener jednak w ogóle ze mną nie porozmawiał i od tego czasu nie było między nami kontaktu - mówi rozgoryczony napastnik Górnika.

Jarka ma kilka przydomków, jeden z nich to... "Ubek". To od popularnego cytatu z filmu "Psy" Władysława Pasikowskiego (bohater grany przez Cezarego Pazurę mówi: "Już nikt więcej przez ciebie nie zginie, ubeku pier..., nikt więcej, rozumiesz, nikt!). To dlatego, że Jarka uwielbia polskie kino akcji.

- Obie części "Psów" znam praktycznie na pamięć, tak samo "Poranek Kojota" i "Chłopaki nie płaczą". Cytatami mogę sypać w każdej chwili - opowiada ze śmiechem piłkarz, który już teraz zaplanował sobie... tytuł króla ligowych strzelców. - Wiem, że przyjdą jeszcze słabsze okresy, gorsze dni, ale muszę stawiać sobie cele: chcę być królem strzelców polskiej ligi, a za kilka lat chciałbym występować w lidze hiszpańskiej lub niemieckiej!