Portrety sportowców Hutnika wróciły!

W środowej ?Gazecie? opisaliśmy historię potłuczonych portretów najwybitniejszych sportowców Hutnika. Reakcja klubu była błyskawiczna.
Szczypiorniści Alfred Kałuziński, Jerzy Garpiel, Zbigniew Gawlik, piłkarz Marek Koźmiński i bokser Stanisław Dragan wrócili na swoje miejsca w pawilonie piłkarskim. - Nasza reakcja była natychmiastowa i nie mogło być inaczej - wyznał szczęśliwy Czesław Skowronek, prezes Hutnika. - Nie chcę dochodzić po tak długim czasie [opisana przez nas historia działa się półtora roku temu - przyp. red.] kto zawinił. Było, minęło i trzeba tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość - wyjaśnił urzędujący od miesiąca prezes Skowronek.

To nie koniec dobrych informacji. Portretów jest (i będzie) więcej. Na ścianie można już zobaczyć boksera Władysława Jędrzejewskiego, olimpijczyka z Tokio z 1964 r. i dwukrotnego mistrza Polski. Wkrótce będzie też sylwetka międzynarodowego mistrza szachowego Jerzego Kostry, który trzykrotnie reprezentował Polskę na olimpiadach szachowych.