Kolejna porażka piłkarzy ręcznych z Piekar

Olimpia Piekary przegrała kolejny mecz, tym razem z MMTS-em Kwidzyn. - Zagraliśmy na tyle, na ile nas obecnie stać. Nie załamujemy się, bo drużyna ciągle się zgrywa. Jestem przekonany, że za dwa tygodnie u siebie zdobędziemy pierwsze punkty - nie traci nadziei Mariusz Gracka, trener Olimpii.


Olimpia wystąpiła tylko w 11-osobowym składzie, bo cierpi na brak zawodników. Po zakończeniu poprzedniego sezonu odeszli wszyscy czołowi gracze, którzy wywalczyli czwarte, najlepsze w historii klubu, miejsce. O sile zespołu decydują teraz trzej doświadczeni piłkarze: Mariusz Kempys, Marcin Smolin i Marcin Chojniak. Reszta to młodzi wychowankowie klubu.

Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie, w której nieskutecznie zagrali Smolin i Kempys. Gdyby obaj wykorzystali po dwie stuprocentowe szanse, Olimpia pewnie by wygrała. - Olimpia pokazała, że potrafi walczyć. Jednak niewykorzystanie tych sytuacji zdecydowało o porażce - stwierdził Krzysztof Przybylski, który prowadził zespół w poprzednim sezonie. - Niestety, zabrakło konsekwencji, szczęścia i doświadczenia - dodawał Chojniak.

Pięć minut przed końcem Olimpia doprowadziła do stanu 17:18. Jednak do końca meczu bramki zdobywali już tylko goście. - Mecz był bardzo wyrównany. Dobrze zagrał nasz bramkarz, a cały zespół w obronie. To zdecydowało o naszym zwycięstwie - cieszył się Michał Waszkiewicz, 25-letni rozgrywający gości, syn Daniela, trenera AZS-u AWFiS-u Gdańsk i drugiego szkoleniowca reprezentacji. - Popełniliśmy masę błędów, ale najważniejsze, że wygraliśmy na trudnym terenie - podkreślał Zbigniew Markuszewski, trener MMTS-u. Było to dopiero drugie zwycięstwo jego drużyny w Piekarach w ciągu siedmiu lat. Poprzednio wygrała tu przed trzema laty. Gości wspomagała w sobotę hałaśliwa 10-osobowa grupa kibiców z bębnem.



Olimpia Piekary 17 (10)

MMTS Kwidzyn 20 (12)

Olimpia: Kruk, Szynkiel - Smolin 6, Ficulak, Chojniak, Kowalski 1, Pakuła 1, Rosół 1, Stadko 2, Kempys 6.

MMTS: Gawlik, Suchowicz - Krieger 5, Kawczyński 1, Mroczkowski 1, Wardziński 4, Marhun 3, Urbanowicz 1, Markuszewski 2, Witaszak, Rombel, Janiszewski, Czertowicz 1, Waszkiewicz 2.

W ekstraklasie kobiet: Zgoda Bielszowice - Piotrcovia Piotrków Tryb. 18:21 (10:10), najwięcej bramek dla Zgody: Pohrebniak 6, Pawlik 5; AZS Politechnika Koszalińska - KPR Ruch Chorzów 20:22 (12:8), najwięcej bramek dla Ruchu: Kucharska 8, Lipko 4.