Sanoccy hokeiści przywieźli punkt z Tychów

W inauguracyjnym spotkaniu w lidze sanoczanie pokazali charakter. Utarli nosa wicemistrzowi kraju i to na jego terenie! Do zwycięstwa zabrakło odrobiny szczęścia.
- Jadąc tutaj, nie wiedzieliśmy, czy gramy z GKS-em, czy z reprezentacją Polski. W teorii gra tu nawet 12 potencjalnych kadrowiczów - komplementował gospodarzy Andrzej Słowakiewicz, trener KH.

Po sześciu minutach tyszanie... przegrywali. Bramkę stracili po potężnym strzale Romana Guriczana. Potem wszystko zdawało się iść zgodnie z planem GKS-u - wyrównującego gola zdobył Adrian Parzyszek, a po minucie kolejną bramkę dorzucił powracający do GKS-u Michał Garbocz. Zamiast powiększać przewagę, zespół Wojciecha Matczaka jeszcze w pierwszej tercji stracił kolejną bramkę. Swój strzał z pierwszych minut skopiował Guriczan.

W drugiej tercji oba zespoły zdobyły po dwa gole, umiejętnie wykorzystując grę w przewadze. Z upływem czasu sanoczanie słabli w oczach. Trudno się temu dziwić, skoro na lód nie posyłali trzech pełnych piątek. - Wcześniej czy później po prostu musieliśmy ten mecz przegrać - skomentował zaskakująco Słowakiewicz.

Gwiazdy GKS-u nie potrafiły wykorzystać słabości rywali. A gdyby zespół z Sanoka pokazał więcej zimnej krwi, mógł wygrać w regulaminowym czasie gry! Stuprocentowych sytuacji nie wykorzystali Maciej Mermer i Michał Radwański! - Nie tak wyobrażaliśmy sobie debiut przed własną publicznością. Spotkania na otwarcie sezonu bywają jednak bardzo ciężkie. Stąd te nerwy - tłumaczył Arkadiusz Sobecki, bramkarz GKS-u.

O losach spotkania musiała rozstrzygnąć dogrywka. Gdy dobiegała końca 64. minuta gry, Sebastian Gonera wyłożył krążek Arturowi Gwiżdżowi, a ten potężnym strzałem z dystansu pokonał Adama Kubalskiego. - Szkoda, bo do zwycięstwa zabrakło nam odrobiny szczęścia. Ale i tak cieszy nas jeden punkt zdobyty na terenie wicemistrza kraju - podsumował trener Słowakiewicz.



GKS TYCHY5 (2, 2, 0, 1)
KH SANOK4 (2, 2, 0, 0)
Bramki: 0:1 Guriczan - Gil (6. w przew.), 1:1 Parzyszek (9. w przew.), 2:1 Garbocz (10.), 2:2 Guriczan - Mermer (19. w przew.), 3:2 Gawlina (27. w przew.), 3:3 Demkowicz - Mermer (30.), 3:4 Ćwikła - Maciejko - Zetik (32. w podwójnej przew.), 4:4 Justka (40.), 5-4 Gwiżdż (64. w przew.).

KH: Kubalski - Guriczan, Sekacz (4); Demkowicz (4), Rąpała (2) oraz Gil (2) - Maciej Radwański (4), Lauko, Michał Radwański (2); Mermer, Melichercik (2), Milan (2); Zetik (2), Ćwikła (2), Solon oraz Padiasek, Maciejko, Grzesik.

Kary: 40 min (w tym dwa razy po 10 min dla Parzyszka i Piekarskiego) oraz 24 min.

Widzów: 1500.

Pozostałe wyniki: Podhale Nowy Targ - Polonia Bytom 3:4 po dogrywce, Cracovia Kraków - Naprzód Janów 7:2, Unia Oświęcim - Stoczniowiec Gdańsk 2:4, Zagłębie Sosnowiec - TKH Toruń 1:7.