Francuscy rugbiści grają dziś w Łodzi

Z tak mocnym rywalem Polska nie grała od lat. Na boisku Budowlanych nasza kadra zmierzy się z akademicką reprezentacją Francji.
W składzie trójkolorowych wystąpią rugbiści grający na co dzień w zawodowych ligach TOP 14 i Pro 2. Mecz rozpocznie się przy ul. Górniczej dziś o godz. 15.30.

Powołanie do reprezentacji dostało sześciu graczy Blach Pruszyński, w tym mający szansę na debiut Artur Maros. - To duże wyzwanie, tym bardziej że zagramy z bardzo mocnym przeciwnikiem - mówi gracz trzeciej linii młyna Budowlanych. Przypomnijmy, że wiosną Polacy przegrali we Francji z ich studentami 0:88. W czym tkwi tajemnica rugby trójkolorowych, że ich młodzi zawodnicy dają taką nauczkę naszym rugbistom? - To technika, myślenie na boisku. Mieliśmy okazję potrenować w Spale z reprezentacją Włoch, która prezentuje podobną szkołę rugby. Jak im chodziła piłka... - zachwyca się Maros. - Ale trener Tomasz Putra uczy nas podobnej gry. W klubie szlifujemy bardziej siłę i motorykę. To oczywiście również jest potrzebne, ale na kadrze dokładamy do tego nową dla nas taktykę.

W 26-osobowej kadrze z drużyny Budowlanych są również Michał Królikowski, Marek Mirosz, Kamil Bobryk, Tomasz Grodecki, i Krzysztof Hotowski. Wszyscy mają szansę na grę. - To sparing, dlatego liczę, że trener da nam szansę pokazania się łódzkiej publiczności. Tym bardziej że wszyscy znamy to boisko, lubimy na nim grać i możemy być wzmocnieniem - dodaje Maros.

Francuzi zostali zaproszeni do Polski dla uatrakcyjnienia obchodów 50-lecia Polskiego Związku Rugby. Z tej okazji do Łodzi przyjadą również władze związku i do południa wezmą udział w specjalnej konferencji w hotelu Centrum. Sponsorem jubileuszu jest firma Blachy Pruszyński.