Clearex przed turniejem Pucharu UEFA w futsalu

Do Chorzowa przyjadą mistrzowie Białorusi i Izraela.
W Chorzowie rozpoczyna się w poniedziałek turniej rundy głównej futsalowego Pucharu UEFA. Clearex Chorzów zagra z drużynami z Izraela i Białorusi. Do dalszego etapu rozgrywek awansują dwie najlepsze drużyny.

- Jesteśmy faworytem. Własna hala, kibice. To wszystko są atuty, których nie możemy zmarnować - przekonuje Andrzej Szłapa, kapitan zespołu.

W niedzielę wieczorem okazało się, że z udziału w turnieju zrezygnował macedoński KMF Skopje. To oznacza, że każdego dnia odbędzie się tylko jeden mecz o godz. 19.

Zawody rozpoczną się w poniedziałek meczem Hapoelem Ironi Rishon - Mapid Mińsk. We wtorek Clearex zagra z Hapoelem, a - po dniu przerwy - w czwartek z Mapidem.

- Białorusini to wybiegana drużyna, która ma dobrze opracowane stałe fragmenty gry - tłumaczy Zdzisław Wolny, prezes Cleareksu. Najmniej wiadomo o drużynie z Izraela. - W składzie mają kilku piłkarzy o rosyjsko brzmiących nazwiskach. Przekonamy się, co grają, po pierwszym dniu turnieju - tłumaczy Wolny.

Chorzowianie wczoraj rozpoczęli zgrupowanie. - Zamieszkamy na Stadionie Śląskim, to dla nas szczęśliwe miejsce - uśmiecha się Szłapa.

Kapitana Cleareksu martwią tylko kontuzje kolegów Krzysztofa Marca i Tomasz Leśniaka. - Może jeszcze zdążą wrócić do zdrowia. Chociaż na ostatni mecz - zaklina Wolny.

Transmisję z imprezy przeprowadzi Polsat Sport.

Prezes Wolny zdradza, że klub będzie się też starał o organizację turnieju w kolejnej rundzie. Wtedy do rywalizacją dołączą rozstawione Dynamo Moskwa (obrońca Pucharu), El Pozo Murcia (mistrz Hiszpanii), Kairat Ałmaty (mistrz Kazachstanu), Viz-Sinara Jekatierinburg (mistrz Rosji).