?Kiełbasa" znów kielecki?

To wcale nie takie nieprawdopodobne. Grzegorz Piechna zastanawia się nad ofertą powrotu do kieleckiej drużyny.
Były król strzelców Orange Ekstraklasy był nawet w środę w Kielcach. - Nie widział mnie Pan? - żartował. - Nie byłem na rozmowach, tylko w odwiedzinach u Marcina Kusia. A tak na poważnie, to zastanawiam się nad ofertą Korony. Liczą się trzy, może cztery zespoły, a decyzję podejmę po powrocie mojego menedżera [Jarosława Kołakowskiego - przyp. red.] z zagranicy. Proszę dzwonić w czwartek wieczorem - wyjaśnia "Kiełbasa". W miniony piątek rozwiązał on umowę z obecnie II-ligowym Torpedo Moskwa i jest wolnym zawodnikiem. Od razu ustawiła się po niego kolejka chętnych. Naciskał Widzew Łódź, zastanawiano się w Grodzisku i w Warszawie. A potem także w Kielcach. - Rozważamy możliwość pozyskania Grzegorza Piechny, ale od razu pewnie nie przyjdzie. Jeśli podpisze z nami kontrakt, to na pewno będzie poprzedzony serią treningów - mówi Jacek Zieliński, trener Korony.

Dacenko z Wisłoką

Przedpołudniowy sparing z III-ligową Wisłoką Dębica był okazją do przyjrzenia się 20-letniemu stoperowi z Ukrainy Siergiejowi Dacence. - Testowaliśmy go pod kątem gry w drugiej drużynie i jeszcze mu się przyjrzymy bliżej - mówi Zieliński. Były gracz rezerw Dynama Kijów zagrał właśnie z kielczanami, którzy grają rzadziej lub głównie w Młodej Ekstraklasie. Wisłoka jedyną szansę na honorowego gola miała w 50. min, ale uderzenie Michała Wolańskiego z ostrego kąta trafiło w spojenie. Gospodarze mieli lepiej ustawione celowniki. Trafili trzy razy. - Wisłoka była dużo słabsza od nas i mogła przegrać znacznie wyżej - podkreślał aktywny Mariusz Zganiacz. Dwie dobre okazje zmarnował np. Jakub Zabłocki. - Skuteczność przyjdzie w odpowiednim momencie, tak naprawdę w I lidze się dopiero się ogrywam - tłumaczy 23-letni napastnik.



Korona - Wisłoka Dębica 3:0 (1:0)

Bramki: Zganiacz (27.), Zabłocki (47.), Robak (61.).

Korona: Cierzniak - Celeban, Dacenko, Rutka, Mójta - Kiełb, Kasztelan Ż, Zganiacz, Brzyski - Zabłocki (65. Nowak), Robak.

Wisłoka: Zarychta - Michał Wolański, Jędrusiak, Kondrad (34. Bieszczad (52. Kondrad)), Kleinschmidt - Smaź (41. Zołotar (52. Smaź)), Kalita, Barycza, Mateusz Wolański (60. Kubisztal) - Mariusz Wolański, Królikowski.

Leciejewski z Orliczem

- Drugi sparing potraktowałem jako trening, chciałem zawodnikom urozmaicić zajęcia - przyznał trener Korony po meczu z Orliczem w Suchedniowie. A jego podopieczni, już z podstawowego składu, jako okazję do treningu strzeleckiego. Skończyło się na siedmiu trafieniach, choć IV-ligowiec mógł nawet przegrać w rozmiarach dwucyfrowych. Najładniejsze było trafienie Grzegorza Bonina, który ustalił wynik do przerwy (podobnie jak przed południem grano 2 x 40 min) po 40-metrowym rajdzie. W kieleckiej ekipie w drugiej połowie zagrał 22-letni były bramkarz Górnika Łęczna Piotr Leciejewski, który szuka klubu w Polsce po testach w greckim Iraklisie Saloniki i angielskim West Bromwich Albion. - Nie miałem nic do roboty. To był bardziej piknik... Zespół oceniam bardzo pozytywnie, ale nie chcę jeszcze mówić o swoich szansach na angaż w Koronie.



Korona - Orlicz 7:1 (5:1)

Bramki: Kuś (8.), Kowalczyk dwie (18., 67.), Sasin (32.), Edi (37.), Bonin (40.), Bednarek (44.) - Zegadło (36.).

Korona: Mielcarz (41. Leciejewski) - Kuś (41. Król), Drzymont (41. M. Kaczmarek), Hernani, Bednarek - Bonin, Nowak, Hermes, Sasin - Edi, Kowalczyk.

Orlicz: Mucharski (41. Mrówka) - Kubiec, Szpiega (41. Karpiński), Niewiadomski, Ubożak (70. Bujakowski) - Dulak, Staniec, Handzel, Wojtasiński, Zegadło - Latos.

Cały mecz Wilka

W Zabierzowie z polską kadrą do lat 21 przebywał Cezary Wilk. Polacy wygrali pierwszy mecz eliminacji ME 3:1 (1:0) z Gruzją, a młody pomocnik kieleckiego klubu rozegrał cały mecz. Nie wpisał się na listę strzelców, wyręczyli go: Szymon Pawłowski (8.), Piotr Ćwielong (56.) i Radosław Majewski (83.). Finały ME zostaną rozegrane za dwa lata w Szwecji.

Remis młodzieży

W środę swój test-mecz miał także kielecki zespół z Młodej Ekstraklasy. Podopieczni Włodzimierza Gąsiora zremisowali w wyjazdowym meczu z A-klasowym Starem Starachowice 1:1 (0:1). Gola dla gości zdobył w 75. min Maciej Szajna. - Sprawdzałem kilku juniorów, ale nie jestem z nich zadowolony, bo wypadli słabo. Czeka ich jeszcze dużo pracy, aby mogli grać w lidze. Po przerwie mieliśmy przewagę fizyczną, ale zabrakło skuteczności - powiedział trener Korony.

Korona (ME): Zieliński - Malkowski, Szajna, Malarczyk, Ł. Kaczmarek - Chrzanowski, K. Kopeć, M. Kopeć, Michałek - Gawęcki, Fundakowski oraz Pydych, Kal, Krupa, Paprocki, Jagodziński, Śledzik, Kosiorowski.