Rugbiści Budowlani grają o awans

Kolejne spotkania w europejskich pucharach łódzcy rugbiści rozegrają na Łotwie. Pierwszy już w czwartek z Ovals Ryga.
Przeciwnik Blach Pruszyński, to wicemistrz kraju, który dotąd w rozgrywkach o puchar Bałtyku rozegrał tylko jeden mecz. Przegrał z Saldą Szewle, którą w ostatnią sobotę łodzianie rozgromili na własnym boisku. To oznacza, że mimo kłopotów kadrowych, jakie ma trener Ryszard Wiejski, Budowlani nie powinni mieć najmniejszych problemów z pokonaniem rywali.

Te kłopoty, to brak aż czterech podstawowych zawodników formacji młyna. Wciąż nie wrócił z zagranicy Kacper Ławski, łotewskiej wizy nie dostał Witalij Zadwiernyj, na uraz narzeka Kamil Bobryk, a jeszcze w ostatnich dniach rozchorował się Marek Mirosz. W Rydze zabraknie też jego brata Michała, który razem z Łukaszem Żórawskim wyjechał na mistrzostwa Polski juniorów.

Mimo to mistrzowie Polski są zdecydowanymi faworytami, czego nie ukrywa nawet trener Wiejski. - Przyszło nam spotkać się w tych pucharach ze słabymi drużynami. W sumie to dobrze, bo jesteśmy w okresie przygotowawczym, a przedsezonowy obóz w Spale wciąż przed nami. Moi zawodnicy korzystają jeszcze z tego, co wypracowali sobie zimą i to wystarcza.

Trzy dni później łodzianie również w Rydze zagrają z mistrzem Łotwy - Miesnieki. Jeśli oba spotkania zakończą się zwycięstwem Blach Pruszyński, to zapewnią sobie oni awans do kolejnej rundy pucharu, ale Marcin Chudzik, menedżer zespołu, nie jest pewien, czy do kolejnej fazy rozgrywek w ogóle dojdzie. - Rozgrywki wystartowały dopiero w tym roku i organizacyjnie nie wszystko jest dopracowane. Ale ciągle mamy nadzieję na grę z zespołami z Gruzji, Hiszpanii czy Niemiec - mówi.

Juniorzy po mistrzostwo Polski

W czwartek w Siedlcach rozpoczynają się mistrzostwa Polski juniorów. Ekipa Budowlanych prowadzona przez trenerów Mirosława Żórawskiego i Marka Maciejewskiego w pierwszym meczu zagra z Posnanią. Zwycięzca awansuje do półfinału, w którym zmierzy się z wygranym pojedynku AZS Warszawa - Orkan Sochaczew.