W sobotę Arka zagra z Pelikanem

Dwa mecze, dwa zwycięstwa, zero straconych bramek - tak piłkarze Prokomu Arka Gdynia grają w II lidze. W sobotę podejmą beniaminka Pelikana Łowicz, który zaczął sezon od dwóch porażek, ale w środę wygrał 5:0
Drużyna z Łowicza zaczęła sezon od porażki na swoim boisku z rewelacyjnym na razie Zniczem Pruszków 0:2, potem przegrała na wyjeździe 0:1 ze Śląskiem Wrocław. W środę do Łowicza przyjechała Stal Stalowa Wola, a trener Pelikana Jacek Cyzio zapowiadał, że jego piłkarze odniosą wreszcie historyczne zwycięstwo. Nie pomylił się, a gospodarze strzelili słabym rywalom aż pięć goli. Arka grała już jednak z rywalem, który jest na fali. W ostatniej kolejce gdynianie spotkali się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które wcześniej wygrało dwa mecze po 3:0 (ze Śląskiem i Stalą). W meczu z Arką Podbeskidzie było jednak dużo słabsze i przegrało 0:1. Czy Pelikan będzie kolejnym rywalem, którego drużyna z Gdyni, zdecydowany faworyt II ligi, sprowadzi na ziemię?

- Musimy się przyzwyczaić, że w II lidze wcale nie będzie nam łatwo. Większość drużyn będzie się bronić na swojej połowie, tak było choćby w meczu z Podbeskidziem. Mieliśmy w nim dużą przewagę, ale strzelenie bramki wcale nie było proste, bo pod bramką rywala było strasznie ciasno - mówi trener Arki Wojciech Stawowy. - Z Pelikanem może być zresztą podobnie. Musimy się liczyć z tym, że będziemy musieli grać atakiem pozycyjnym.

Arka wróciła z Bielska-Białej dopiero w czwartek o godz. 9.30. - Na szczęście wracaliśmy pociągiem sypialnym i piłkarze na pewno mniej odczuli taką podróż, niż gdybyśmy wracali autokarem - podkreśla Stawowy.

Bohaterem Arki na początku sezonu jest Bartosz Karwan. Były reprezentant Polski, choć jest w dobrej formie, dwa pierwsze mecze zaczynał na ławce rezerwowych, bo w końcówce okresu przygotowań miał kłopoty ze zdrowiem. W pierwszym spotkaniu z Wartą Poznań (4:0) Karwan strzelił bramkę zaledwie pięć minut po wejściu na boisko, w środę z Podbeskidziem potrzebował na to jednej minuty więcej. - Bartek gra dobrze, ale z powodu ostatniej kontuzji musiałem go stopniowo wprowadzać do gry - tłumaczy Stawowy, który nie wyklucza, że w meczu z Pelikanem Karwan po raz pierwszy w sezonie zagra od pierwszej minuty. Decyzję podejmie w sobotę. Na pewno do składu wróci po lekkim urazie Tomasz Mazurkiewicz, którego w środę zastępował Dariusz Ulanowski.

- Cieszę się, że mam kłopot bogactwa. Wielu trenerów narzeka często, że nie ma kim grać. A u nas jest odwrotnie - mój problem polega na tym, że u nas właśnie ma kto grać. Ale jest to przyjemny kłopot - dodaje trener Arki.

Bilety na Pelikana

Trwa przedsprzedaż biletów na sobotni mecz Arka - Pelikan (początek o godz. 19.29). Wejściówki można kupić w następujących punktach sprzedaży: Akademia Prawa Jazdy przy ul. Świętojańskiej 68/3 w Gdyni, sklepik z pamiątkami w budynku kas przy ul. Stryjskiej w Gdyni, sklep Pitbull przy ul. Świętojańskiej 110/112 w Gdyni, sklep z pamiątkami na Targowisku Chylonia, sklep Oczko przy ul. Owsianej 9a w Gdyni, sklep Media Press w Domu Handlowym "Batory", sklep Megafona w Wejherowie. Ceny biletów: trybuna pod zegarem - 11 zł, trybuna przy torach - 16 zł, sektor rodzinny - 16 zł, trybuna kryta - 35 zł.