Piotr Mandrysz trenerem Piasta Gliwice

- Jestem tą nominacją mocno zaskoczony - stwierdził we wtorek nowy trener gliwickiej drużyny
O Mandryszu było ostatnio - w profesjonalnej piłce - dość cicho. Niegdyś uznany piłkarz m.in. Zagłębia Sosnowiec i Pogoni Szczecin w ostatnim sezonie pracował w zaledwie IV-ligowym Beskidzie Skoczów. Wcześniej szkolił rezerwy Odry Wodzisław. Dlatego propozycja pracy z Piasta, który wciąż ma I-ligowe aspiracje, była zaskoczeniem. - Rzeczywiście, byłem ostatnio trochę na uboczu. Odczułem w ten sposób na własnej skórze działanie korupcji w polskiej piłce - uważa Mandrysz. Renoma nowego trenera Piasta mocno ucierpiała po tym, jak prowadzone przez niego RKS Radomsko i Ruch Chorzów spadały z ekstraklasy. - Moje kluby były przekręcane przez sędziów - wyjaśnia trener.

Dlaczego teraz wybór padł na niego? - Uznaliśmy, że ma właściwy kontakt z piłkarzami i w ogóle z młodymi ludźmi. Jest szanowany przez piłkarzy, z którymi pracował. Znaczną większością głosów wygrał z Bogusławem Pietrzakiem głosowanie nad wyborem trenera - zdradza Jacek Krzyżanowski, prezes klubu. Co ciekawe, jesienią wynik głosowania musiał być odwrotny, bo gdy szukano następcy Jacka Zielińskiego, wybór padł na Pietrzaka, choć kandydaturę Mandrysza także rozważano. Teraz działacze Piasta już od tygodnia usilnie próbowali podpisać kontrakt z Mandryszem, ale nie udawało im się to, bo trener był na... wczasach w Tunezji.

Mandrysz, który związał się z Piastem rocznym kontraktem, poprowadził już wczorajszy popołudniowy trening. - Trudno powiedzieć, o jakie cele będziemy grali. Druga liga będzie w tym sezonie bardzo mocna - zauważa. W pracy szkoleniowej będzie mu pomagał duet Józef Dankowski - Tomasz Rogala. Nie wiadomo, jak zatrudnienie Mandrysza odbije się na polityce transferowej klubu. Na razie będzie testował ściągniętych wcześniej przez działaczy Marcina Krysińskiego (Odra Wodzisław) i Jarosława Wieczorka (Korona II Kielce).

Dodajmy, że wczoraj oficjalnie rozwiązano też umowę z Pietrzakiem. Były trener Piasta będzie jednak związany z klubem przez trzy miesiące dzięki odpowiednio długiemu okresowi wypowiedzenia.