Giza był w Rumunii, ale wrócił

Piotr Giza był bardzo bliski przejścia do czwartej drużyny rumuńskiej ekstraklasy - Rapidu Bukareszt. - Ze względów prywatnych zostaję w Krakowie - zapowiedział pomocnik Cracovii.
Giza weekend, kiedy jego koledzy rozgrywali sparing z Górnikiem Wieliczka (2:1), spędził w Bukareszcie. Działacze trzykrotnego mistrza Rumunii, który będzie grał w Pucharze UEFA zaproponowali mu znakomite warunki. Nawet poinformowali na swojej stronie internetowej, że pozyskali reprezentanta Polski. Giza jednak nie zdecydował się na przejście do rumuńskiego klubu. - Transfer nie doszedł do skutku. Kontrakt był atrakcyjny, ale zaważyły względy prywatne - tłumaczy pięciokrotny reprezentant Polski. - W poniedziałek jestem na treningu Cracovii.

Do czwartej drużyny poprzedniego sezonu z wypożyczenia wracają m.in. Łukasz Szczoczarz i Mateusz Rzucidło. Dziś na treningu ma pojawić się Jacek Kaszuba, który dla IV-ligowego Bałtyku Gdynia strzelił w poprzednim sezonie aż 27 goli.