Prywatny biznes chce budować autostrady

Budowa dróg w Polsce nie powiedzie się, jeśli nie stanie się ona programem narodowym, który nie będzie się zmieniał mimo zmiany rządów - twierdzi Amerykańska Izba Handlowa w Polsce.
Izba przygotowała specjalny raport na temat budowy dróg w naszym kraju. Ściślej - tego, co przeszkadza je budować. Zastanawia się też, co trzeba zrobić, żeby przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012 powstały w Polsce autostrady. Zdaniem Izby potrzebny jest nam narodowy program budowy autostrad. Należy w nim opisać wszelkie działania niezbędne do tego, by Polska zdążyła z budową dróg przed Euro 2012. I sposoby realizacji tych działań.

- Przygotowania do budowy dróg w Polsce trwają średnio trzy razy dłużej niż w innych krajach. Problemem jest biurokracja - mówił w czasie czwartkowej konferencji prasowej Roman Rewald, prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. Dlatego zdaniem Izby odpowiedzialnym za realizację programu należy uczynić pełnomocnika rządu do spraw rozbudowy infrastruktury. - Najlepiej w randze wicepremiera. Po to, by łatwiej mu było się przebić przez bariery biurokratyczne - stwierdził prezes Rewald. - To powinna być osoba, która dla tej sprawy zaryzykuje swoją karierę - dodał.

Ale zdaniem Izby dróg nie da się w Polsce zbudować bez współpracy z prywatnym biznesem. Także z firmami zagranicznymi. - Trzeba w końcu pozytywnie spojrzeć na partnerstwo publiczno-prywatne. Zaufać firmom. Przy współdziałaniu władz lokalnych i prywatnego biznesu udało się zrealizować na świecie wiele inwestycji. Taniej i szybciej, niż gdyby władze realizowały je samodzielnie - przekonuje Izba. I podaje konkretne przykłady autostrad w Hiszpanii, Portugalii, Irlandii, Grecji i Wielkiej Brytanii.

Swój raport Izba przekazała premierowi, kilku ministrom i posłom. Czeka na ich stanowisko.