Polacy trzy mecze od Premier League

60 mln funtów zarobi Southampton Grzegorza Rasiaka, Marka Saganowskiego i Bartosza Białkowskiego, jeśli awansuje do Premier League. Pierwszy mecz baraży z Derby dziś o 13. Transmisja w Polsacie Sport Extra
- Jestem ostatnim szkoleniowcem, który wygrał baraże o Premier League na starym Wembley, i chciałbym być pierwszym, który wygra na nowym - mówi trener Southampton George Burley. W 2000 r. awansował z Ipswich, dziś w pierwszym półfinale jego drużyna zagra u siebie z Derby.

W Southampton wszyscy są pełni optymizmu. Lokalne "Southern Daily Echo" wydało wczoraj 24-stronicą wkładkę na temat meczów z Derby. Nadzieje są duże, bo do zdrowia wrócił Marek Saganowski. 29-letni Polak stracił trzy ostatnie spotkania z powodu kontuzji pachwiny, ale w tym tygodniu normalnie trenował. - Cieszę się, że wracam na boisko, zdecydowanie bardziej stresuje mnie siedzenie na ławce - mówi wypożyczony z Troyes Saganowski. Polak w 13 spotkaniach "Świętych" zdobył dziesięć goli, głównie dzięki niemu zespół zakwalifikował się do baraży. Teraz Saganowski walczy o pozostanie w Anglii. Jeśli Southampton nie awansuje, nie będzie pieniędzy na wykupienie Polaka. Według ekonomistów po awansie do Premier League klub wzbogaci się o 60 mln funtów. 1/60 tej sumy wystarczy, by Saganowski grał na St Mary's w następnym sezonie.

Nie wiadomo tylko, kto zagra z nim w ataku w meczach z Derby. W ostatnim spotkaniu z Southend (4:1) po dwa gole strzelili Leon Best i Kenwyne Jones. Grzegorz Rasiak wyleczył już plecy, ale on dwie bramki zdobył w 15 ostatnich meczach. Na bramce stanie chwalony przez kibiców i Burleya Bartosz Białkowski. 22-letni zawodnik wygrał rywalizację z broniącym od początku sezonu Kelvinem Davisem i w ośmiu ostatnich meczach puścił tylko siedem goli.

Rewanż we wtorek w Derby, zwycięzca dwumeczu zagra z lepszym z pojedynku Wolverhampton - West Bromwich Albion.

Liczba Burleya

7
Tyle razy George Burley doprowadził drużyny do baraży o Premier League. 5 razy Ipswich, 1 Derby i 1 Southampton. Awansował tylko raz.