Gintaras Einikis podpisał kontrakt z Ideą Śląskiem Wrocław

Litwin podpisał w piątek dwuletni kontrakt we Wrocławiu, choć jeszcze dzień wcześniej rozmawiał z prezydentem Panathinaikosu Ateny. W Polsce będzie najlepiej zarabiającym sportowcem w historii
- Zawsze zależało nam na zatrudnieniu centra gwarantującego sukces w walce podkoszowej, zawsze jednak sprowadzenie takiego gracza jest najtrudniejsze i najdroższe - mówił podczas konferencji prasowej prezes rady nadzorczej Idei Śląska Wrocław Grzegorz Schetyna. - Teraz wreszcie nadszedł nowy etap dla drużyny.

Chwilę później szef Śląska i zawodnik złożyli autografy na kontrakcie. Einikis otrzymał także koszulkę zespołu z własnym nazwiskiem i numerem 12. Wydawał się jednak zagubiony całą sytuacją, a na wszelkie pytania odpowiadał zdawkowo, zazwyczaj "tak" lub "nie". Zaledwie kilka razy zdecydował się na dłuższą wypowiedź.

- Zawodnik jest zmęczony, bo musiał wstać o czwartej rano - wyjaśniała tłumaczka.

Mający 208 centymetrów wzrostu 32-letni zawodnik to jeden z najlepszych graczy, jacy kiedykolwiek trafili do polskiej ligi. Na pewno najdroższy. Nieoficjalnie mówi się bowiem o tym, że za dwa lata gry może otrzymać nawet milion dolarów. Umowa może zostać rozwiązana także po roku, ale wówczas klub, który będzie chciał zatrudnić słynnego Litwina, będzie musiał zapłacić Śląskowi odstępne.

- Przed podpisaniem kontraktu rozmawiałem wiele z Dainiusem Adomaitisem, który opowiadał mi wiele dobrego o drużynie - tłumaczył powody przeprowadzki do Wrocławia Einikis. - Mówił same dobre rzeczy, żadnych minusów. Wiem, że zespół grał dobrze, i mam nadzieję, że ze mną będzie grał jeszcze lepiej. A to, że na mnie wywierana będzie szczególna presja, spowoduje dodatkową motywację.

Już w lipcu Idea Śląsk podpisał przedwstępną umowę z Einikisem, z której ani klub, ani zawodnik nie mogli się już wycofać. I słusznie, bo w jeszcze czwartek z Litwinem rozmawiali działacze słynnego Panathinaikosu Ateny! Mistrz Grecji szuka bowiem środkowego po odejściu do NBA Zeljko Rebracy. Prezydent Panathinaikosu kontaktował się z Einikisem już w przerwie towarzyskiego meczu reprezentacji Litwy i Grecji. Einikis zagrał bowiem znakomicie, i miał już wówczas na koncie 15 punktów (w ciągu 15 minut przebywania na parkiecie). W całym meczu zdobył 24 punkty.

Einikis był zaskoczony pytaniami o Panathinaikos.

- A skąd pan to wszystko wie? - pytał. - To prawda, ale nie żałuję, że podpisałem kontrakt ze Śląskiem.

Grzegorz Schetyna podkreśla, że nie było możliwości, aby Einikis nie trafił do Śląska.

- Umowa przedwstępna gwarantowała nam letter of clerance zawodnika - podkreśla. Zawodnik będzie mógł opuścić Śląsk dopiero za rok, ale za odszkodowaniem dla wrocławskiego klubu. - To duża suma, porównywalna z kwotą odstępnego za Adama Wójcika - mówi Grzegorz Schetyna.

Einikis przyleciał do Wrocławia tylko na jeden dzień w drodze powrotnej z turnieju w Atenach na Litwę. Przeszedł badania medyczne, które według działaczy Śląska wypadły bardzo pomyślnie, był też na wieczornym treningu zespołu, ale nie brał udziału w zajęciach. Na stałe do Wrocławia przyjedzie po mistrzostwach Europy, czyli po 9 września.