Listkiewicz: Pierwszą decyzję już podjąłem

Pierwszą decyzję już podjąłem - powiedział zaraz po odwieszeniu przez ministra sportu Tomasza Lipca prezes PZPN, Michał Listkiewicz w telewizji TVN24. - Na pojutrze zwołałem posiedzenie zarządu, który wyznaczy termin nowego zjazdu statutowego.
Zjazd miałby się odbyć w pierwszej połowie kwietnia. - Trzeba poprawić w statucie to, co zostało zakwestionowane przez sąd - wyjaśnił Listkiewicz.

Sąd nie zarejestrował nowego statutu PZPN z powodu jego niezgodności z polskim prawem.

Na mocy umowy zawartej w niedzielę przez przedstawicieli ministerstwa i zawieszonych działaczy PZPN prace zarządu ma nadzorować dotychczasowy kurator Marcin Wojcieszak. Jego kontrasygnaty będą wymagały wszystkie decyzje zarządu, którego podstawowym zadaniem ma być przygotowanie statutowego, a później wyborczego zjazdu PZPN. - Zgadzamy się na kontrolę działań zarządu, ale nie może być mowy o żadnych politycznych ingerencjach w decyzje - mówi Listkiewicz. - Nie ma zwycięzców i pokonanych, wszyscy są wygrani. Związek będzie normalnie dalej pracował, musimy teraz z ministrem sportu spotkać się jak najszybciej i zastanowić się wspólnie co zrobić, aby 17 kwietnia w Cardiff zapadła pozytywna decyzja dla Polski i Ukrainy o przyznaniu nam organizacji mistrzostw Europy.

Odwieszenie zarządu oznacza, że FIFA nie wykluczy polskich drużyn z rozgrywek międzynarodowych. - To pewne na 100 procent - mówi Listkiewicz, który na lotnisku w Warszawie powitał przybywającego dziś na spotkanie z prezydentem Lechem Kaczyńskiem, prezesa FIFA Seppa Blattera. - Zaangażowanie osobiste Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i FIFA Josepha Blattera w rozwiązanie problemu uratowało nas przed poważnymi konsekwencjami. Możemy teraz zakasać rękawy, zabrać się do pracy i nadrobić czas, jaki w ostatnich tygodniach straciliśmy w przygotowaniach do Euro 2012.

Do Warszawy przyleciał również Hrihorij Surkis, członek komitetu wykonawczego UEFA i szef ukraińskiego komitetu organizacji mistrzostw Europy w 2012 roku. O prawo organizacji mistrzostw starają się wspólnie Polska i Ukraina.