Wielcy nieobecni Ligi Mistrzów

W pierwszych meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów zabraknie takich gwiazd, jak Ronaldo, Ballack, Dida czy van Persie
Najbardziej osłabiona będzie Chelsea, która będzie musiała sobie radzić bez Michaela Ballacka (kontuzja uda, być może wróci na początku marca), Ashleya Cole'a (kolano, będzie odpoczywał przez półtora miesiąca) i Joego Cole'a, który z powodu kontuzji stopy w tym sezonie już nie zagra.

Zdekompletowany będzie też Milan. Bramkarz Dida ma kłopoty z łokciem i na boisko wróci w połowie marca. Spotkania z Celtikiem z trybun obejrzy Ronaldo. Brazylijczyk występował już w tym sezonie w Lidze Mistrzów w barwach Realu i w innym klubie grać nie może.

Treningi rozpoczął już pomocnik Liverpoolu Harry Kewell. Australijczyk nie grał jeszcze w tym sezonie z powodu kontuzji stopy, jakiej nabawił się na mundialu. Być może Kewell wystąpi w rewanżowym spotkaniu z Barceloną. Katalończycy będą musieli sobie radzić bez Sylvinho, który ma kontuzję łydki.

Na pierwsze spotkanie z Interem nie zdąży się wykurować Asier Del Horno. Kupiony latem z Chelsea do Valencii Bask dochodzi do siebie po kontuzji ścięgna Achillesa.

Po długiej rehabilitacji kolana w Brazylii do Madrytu wrócił już obrońca Realu Cicinho. - Za miesiąc zacznę normalnie trenować - mówi Brazylijczyk. W sobotnim meczu z Realem Sociedad poważnej kontuzji nabawił się Mahamadou Diarra i najprawdopodobniej również nie zagra z Bayernem. O występie w spotkaniu z PSV Eindhoven może zapomnieć zawodnik Arsenalu Robin van Persie. Holender kilka tygodni temu złamał kość śródstopia i do gry wróci na początku kwietnia.