Tajemnicza rezygnacja kuratora PZPN

Andrzej Rusko nie jest już kuratorem PZPN. Zrezygnował w czwartek wieczorem po rozmowie z ministrem sportu
To wielkie zaskoczenie. Jeszcze wczoraj po południu Rusko podejmował decyzje na swoim stanowisku - m.in. przesunął termin zjazdu wyborczego PZPN z 2 na 11 marca, by umożliwić zgłoszenie kandydatów przez związki okręgowe.

Wieczorem oświadczył, że rezygnuje. Nie podał przyczyn i odmówił komentarzy. W równie lakonicznym komunikacie minister sportu Tomasz Lipiec poinformował, że dymisję przyjmuje, a następcą Ruski będzie Marcin Wojcieszak, 35-letni prawnik, sędzia Trybunału Arbitrażowego przy Polskim Komitecie Olimpijskim.

Rusko był kuratorem od 19 stycznia, gdy Lipiec powołał go w miejsce zawieszonego za zaniechania w walce z korupcją zarządu PZPN. Do wczoraj Lipiec i Rusko mówili jednym głosem zarówno w kwestii wyborów w PZPN, jak i konfliktu z FIFA i UEFA.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Rusko podał się do dymisji po rozmowie z Lipcem. Podobno nie zdecydowały względy sportowe, lecz biznesowo-towarzyskie układy Ruski, które nie spodobały się zwierzchnikom Lipca w rządzie. Rusko to współtwórca Polsatu, przyjaciel właściciela stacji Zygmunta Solorza i innych czołowych postaci tej spółki. Polsat chce wystartować w nowym przetargu na prawa do transmisji ligowych.

Kolator: Wojcieszak nie jest związany ze środowiskiem piłkarskim

- Znam Marcina Wojcieszaka - jest prawnikiem, który brał udział w negocjacjach zapisów nowego statutu PZPN ze strony rządowej. Jest spoza środowiska piłkarskiego - powiedział zawieszony wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Eugeniusz Kolator.

- Pan Andrzej Rusko był kuratorem, ale jednocześnie pełnił funkcję prezesa Ekstraklasy SA, co stanowiło konflikt interesów. Teraz ten element kolizyjny został wyeliminowany. Wojcieszak nie jest zainteresowany profitami płynącymi z PZPN. Nic to jednak nie zmienia w relacjach z FIFA - dla nich on pozostaje kuratorem wprowadzonym przez administrację rządową - wyjaśnił Kolator.

- Trudno jest mi ocenić, czy decyzja ministra i kuratora była pozytywna. Nie znam powodów rezygnacji pana Rusko. Nie wiem co się wydarzyło, że złożył rezygnację. Od 22 stycznia nie byłem w związku, więc nie mam szczegółowych informacji - dodał.

Eugeniusz Kolator podtrzymał również decyzję o nie podawaniu się do dymisji, do czego wzywa minister Lipiec.

- Nie mam powodów, żeby składać dymisję. Zostałem wybrany w demokratycznym głosowaniu, nikt też nie stawia mi zarzutów. To, że Henryk Kasperczak zrezygnował nic nie zmienia - to był jego wybór, jego prawo. Ja z tego prawa nie zamierzam skorzystać - przyznał Kolator.

Czarnecki: Rusko zrobił kawał dobrej roboty

Kandydat na prezesa PZPN Ryszard Czarnecki uważa, że Andrzej Rusko bardzo dobrze wykonywał swoje zadanie jako kurator.

- Uważam, że należy mu się uznanie za odwagę, bo zostanie kuratorem to duże wyzwanie. Zrobił kawał dobrej roboty. Walczył z korupcją. Jeśli zostanę wybrany prezesem PZPN, zamierzam mu zaproponować stanowisko wiceprezesa do spraw piłki profesjonalnej - powiedział Czarnecki.

- W piątek w południe minister Tomasz Lipiec spotka się z szefami okręgowych związków piłkarskich. Ważne żeby FIFA nie zawiesiła nas do 10 lutego. Do tego dnia musimy złożyć kolejne materiały naszej kandydatury do organizacji Euro 2012. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się osiągnąć rozsądny kompromis - dodał Czarnecki.