Listkiewicz: Platini nie wzywał do dymisji

- Rozmawiałem wczoraj z Michealem Platinim i mam jego upoważnienie do stwierdzenia, że nigdy nie wzywał zarządu PZPN do dymisji. A tak donosiły niektóre media - mówił na konferencji prasowej zawieszony przez ministra Tomasza Lipca prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz.
- Więcej nawet - dodał Listkiewicz na konferencji prasowej, zorganizowanej przez zawieszonych członków zarządu - Platini stwierdził, że w pełni popiera decyzje FIFA i UEFA sprzed wyboru nowego prezydenta, a dotyczące stosunku akcji ministra Lipca. Zarząd nie widzi powodu do podawania się do dymisji. To samo twierdzi FIFA I UEFA.

Na tej samej konferencji Zbigniew Koźminski, członek zarządu PZPN i przewodniczący rady nadzorczej Ekstraklasy SA., przedstawił propozycję wyjścia z kryzysu, zawartą w czterech punktach:

- "zlikwidowanie" kuratora związku i odwieszenie zarządu PZPN

- zarząd zobowiązuje się do nie podejmowania żadnych decyzji z wyjątkiem przyspieszenia terminu zjazdu PZPN

- władze w związku do zjazdu sprawuje sekretarz generalny PZPN (obecnie jest nim Zdzisław Kręcina)

- zjazd odbędzie się nie 31 marca ale w połowie tego miesiąca.

Według Adama Olkowicza przewodniczącego zespołu PZPN ds. Euro-2012 twierdzi, że Polska i Ukraina nadal mają duże szanse, kryzys w polskiej piłce zaszkodził sprawie ale ich nie przekreślił. - Proszę mi wierzyć że mamy duże szanse. W komitecie wykonawczym, który 18 kwietnia dokona wyboru gospodarza ME, na kongresie UEFA zaszły zmiany personalne bardzo dla nas korzystne, znalazło się tam kilka osób, które - jestem przekonany - że zagłosują za nasza kandydaturą - twierdzi Olkowicz. - Ale najpierw musimy wyjaśnić nasze wewnętrzne sprawy, bo do nieposprzatanego domu nikt nie będzie chciał przyjechać. My nadal robimy swoje, współpracujemy ze stroną Ukraińską, 15 lutego złożymy ostatnie wymagane dokumenty.