Jak Czarnecki Kręcinę zastąpił

We wtorek minister Tomasz Lipiec wraz z komisarzem PZPN Andrzejem Ruską zgodzili się, by na kongresie UEFA w Düsseldorfie Polskę reprezentowali zawieszeni prezes Michał Listkiewicz oraz wiceprezes Eugeniusz Kolator. Trzeciemu delegatowi - sekretarzowi generalnemu PZPN Zdzisławowi Kręcinie, który jest etatowym pracownikiem związku - postawili ultimatum: albo rezygnujesz z wyjazdu, albo wylatujesz z futbolowej centrali. Kręcina nie chciał tego komentować: - We wszystkich sprawach proszę zwracać się do kuratora.
Zamiast Kręciny jedzie Ryszard Czarnecki, europoseł Samoobrony, od niedawna działacz PZPN, który przyznaje, że bardzo chce być nowym prezesem związku. - Jedziemy tam razem. Podkreślam: "razem", jako jedna drużyna. Tylko w ten sposób możemy coś osiągnąć - mówi "Gazecie" Czarnecki.

- Wątpię, by podczas kongresu wyborczego ktokolwiek chciał słuchać pana Czarneckiego. Przecież nikt go nie zna - podkreśla Kolator. - Poza tym nie będzie tam nawet czasu zajmować się aferą korupcyjną w polskiej piłce i zmianami w PZPN.

- Naszym prawdziwym problemem jest ustawa o sporcie kwalifikowanym [to na jej podstawie można zawiesić zarząd każdego związku sportowego]. Bez nowelizacji FIFA może nas zawiesić. Mam jednak nadzieje, że gdy pojawi się wizja wykluczenia nas z eliminacji Euro 2008, politycy zmienią tę złą, napisaną na kolanie ustawę - kończy Czarnecki.

Przewodniczący sejmowej komisji kultury fizycznej i sportu Janusz Wójcik (Samoobrona): - Nie przewidujemy pilnego trybu prac nad zmianą ustawy. FIFA może ustalać reguły gry w piłkę, ale nie prawo w poszczególnych państwach.