Władze Wodzisławia pomagają Odrze

Urząd Miasta w Wodzisławiu mocno zaangażował się w pomoc pierwszoligowemu klubowi. Odra właśnie otrzymała z magistratu pieniądze za promocję miasta. W lutym piłkarze mają dostać z miejskiej kasy nagrody za zajęcie w poprzednim sezonie siódmego miejsca.
Z tytułu promocji Odra dostała 24 tys. zł. W propozycjach budżetowych na rok 2007 znajduje się kwota 150 tys. zł, która ma zostać przekazana wodzisławskim sportowcom za dobre wyniki osiągane w poprzednim roku. Część z tych pieniędzy trafi do Odry. To dla piłkarzy dobra wiadomość, bo nadal nie otrzymali od klubu premii za zajęcie siódmego miejsca (strony umówiły się na ok. 24 tys. zł dla jednego zawodnika). Teraz dzięki pomocy miasta Odra zacznie ich spłacać. Rada miejska w przyszłym tygodniu będzie zatwierdzać budżet - jeśli wszystko pójdzie dobrze, piłkarze dostaną pieniądze w lutym i marcu. Dodatkowe kwoty do klubu mogą trafić w związku z opracowywanym właśnie projektem stypendiów dla młodych, zdolnych zawodników. - Cieszę się bardzo, że możemy liczyć na taką pomoc miasta. To dobre dni dla klubu, bo w tym miesiącu dostaniemy jeszcze pieniądze z umów sponsorskich - mówi prezes Ireneusz Serwotka.

Mimo to piłkarze nie podzielają zadowolenia szefa klubu. - Za listopad otrzymaliśmy jedynie część pensji, wypłaty za grudzień nie dostaliśmy w ogóle. A przecież mamy jedne z najmniejszych stawek w ekstraklasie. W dodatku wciąż nie wiemy, kiedy dostaniemy pieniądze za zajęcie siódmego miejsca - narzeka jeden z piłkarzy.

- Nie informowałem piłkarzy, kiedy dostaną zaległe premie za siódme miejsce, bo czekam na ustalenia rady miejskiej. Wszystko wskazuje na to, że do marca spłacimy wszystkie zaległości. Otrzymamy wtedy także ratę z Canal Plus. Zawodnicy będą mogli skupić się na grze - mówi prezes Odry.

Wodzisławianie przebywają obecnie na obozie w Kamieniu koło Rybnika. - Atmosfera w zespole jest zła właśnie z powodu zaległości w wypłatach. Mimo to ciężko trenujemy, bo czeka nas w tym sezonie walka o utrzymanie. Mam nadzieję, że przed rozpoczęciem ligi nie będziemy musieli martwić się o finanse - mówi inny zawodnik Odry.

Wciąż nie wiadomo, czy z Odry odejdzie Marcin Chmiest. - Na pewno nie chcemy sprzedawać go na siłę - podkreśla prezes Serwotka.

W środę wieczorem pojawił się w Kamieniu Dariusz Dudek, który zamierza powrócić do zespołu. Piłkarz odszedł z Odry miesiąc temu, kiedy wygasł mu kontrakt. Miał grać w lidze cypryjskiej lub greckiej, ale nic z tego nie wyszło. - Dudek to uniwersalny piłkarz i bardzo się nam przyda - mówi trener Jacek Zieliński. Klub negocjuje z zawodnikiem warunki nowego kontraktu.