Sześciu polskich piłkarzy Pogoni leci do Brazylii

Szczęśliwcy to: Radosław Majdan, Tomasz Judkowiak, Piotr Celeban, Piotr Hernacki, Marek Kowal oraz Kamil Grosicki.
Wylot przewidziany jest na godz. 17.45 z Berlina. Przesiadka w Amsterdamie i dziesięciogodzinny lot do Sao Paulo. Już w środę po południu polscy zawodnicy Pogoni będą trenować wraz z pozostałymi kolegami, którzy w brazylijskim ośrodku Antoniego Ptaka od tygodnia przygotowują się do rozgrywek ligowych. Zajęcia prowadzi Libor Pala, nowy trener portowców.

- To, co było potrzebne szkoleniowcom do treningu, jest już na miejscu. Zawodnicy biorą tylko swój sprzęt - mówi Ryszard Mizak, kierownik zespołu. - Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi.

Przelot na drugą półkulę nie powinien wpłynąć na dyspozycję fizyczną zawodników. Ci od tygodnia w Szczecinie ćwiczyli pod okiem asystenta Pali - Sławomira Rafałowicza. - Wykonywali te same zadania, co piłkarze trenujący w Brazylii - oznajmia Mizak.

Do ostatnich chwil działacze zastanawiali się nad dwoma nazwiskami. Czy w grupie udającej się za ocean ma znaleźć się Łukasz Skórski i kto będzie drugim bramkarzem (pozycja Radosława Majdana jest niezachwiana).

- Łukasz ostatecznie nie poleci. Trener Pala widział go w meczach ligowych i pucharowych, więc nie chciał go teraz zabierać, tym bardziej że ma wielu pomocników. Łukasz ma trenować w grupie rezerw Rafałowicza, a po przylocie pierwszego zespołu do Polski - będzie ćwiczył z pierwszoligowym składem - mówi Mizak.

Za to zmiennikiem Majdana będzie Tomasz Judkowiak. Dobrze zaprezentował się w sobotnim turnieju w Schwedt (Pogoń tam wygrała, ale grała z zespołami czwartoligowymi), niedawno podpisał kontrakt ze szczecińskim klubem i dostaje szanse. W Polsce pozostanie Paweł Waśków, który wcześniej był awizowany do wylotu.

W kraju pozostaje również Łukasz Trałka, który oficjalnie leczy jeszcze zapalenie oskrzeli. Jego szanse gry wiosną w Pogoni zmalały praktycznie do zera i w najbliższym czasie można się spodziewać rozwiązania kontraktu.

Powrót Pogoni z Brazylii przewidziano na 12 lutego. Do tego czasu portowcy mają rozegrać ok. ośmiu sparingów, a trenera Pala ma mieć do dyspozycji ok. 30 zawodników.