Sport.pl

Biegi narciarskie jak w Tour de France

W sobotę w Monachium pierwszy etap Tour de Ski. Biegacze i biegaczki na sześciu trasach walczyć będą przez tydzień o milion franków do podziału.
Tour de Ski to nowość wprowadzona w tym sezonie przez Międzynarodową Federację Narciarską. - Zasady są niemal takie jak na trasach wyścigu kolarskiego - mówi Justyna Kowalczyk. Zwycięzcą zostanie ten, który będzie miał najlepszy łączny czas wszystkich biegów. Nieukończenie jednych zawodów powoduje, że zawodnik nie będzie sklasyfikowany na koniec cyklu.

W każdych zawodach pula nagród wynosi 10 tysięcy franków (odpowiednio 5, 3 i 2 tys.).

Wyniki FIS Tour de Ski liczone będą do klasyfikacji PŚ. Zwycięzca cyklu otrzyma 400 pkt, natomiast ostatni, 30. zawodnik - 4 pkt. W konkurencjach sprinterskich sklasyfikowanym na miejscach 1-30 przyznawane będą bonusy sekundowe. Zwycięzca otrzyma 50 s., drugi - 40, trzeci - 30, czwarty - 28, piąty - 26, a szósty - 25. Pozostałych (do 30. miejsca) dzielić będą sekundowe różnice. Bonusy sekundowe (15, 10 i 5 sekund) otrzymają też najszybsi na poszczególnych odcinkach trasy i na mecie.

Zwycięzcy otrzymają po 150 tysięcy franków. Natomiast kolejni - 100, 50, 35, 25, 15, 10, 7500, 5000 i 2500 franków.

Najbliższe zawody FIS Tour de Ski

31 grudnia

Monachium (Niemcy) - kobiety 1 km, mężczyźni 1,2 km techniką dowolną, start wspólny

2 stycznia

Oberstdorf (Niemcy) - biegi łączone; kobiet (5+5 km), mężczyźni (10+10 km) - start wspólny.

Transmisja w Eurosporcie