Czwarte zwycięstwo Skry w Lidze Mistrzów

Mistrzowie Polski potrzebowali w Bełchatowie tie-breaku, by pokonać ostatni zespół w tabeli grupy C Ligi Mistrzów - aon hotVolleys Wiedeń.
Komplet widzów w nowej hali Skry obejrzał bardzo zacięty mecz. Po trzech setach kibice byli bardzo zaskoczeni, bo ich ulubieńcy, którzy tydzień temu pokonali na wyjeździe słynną Lube Bancę Macerata, mieli ogromne problemy z wicemistrzem Austrii. Słabo grał as bełchatowian, wicemistrz świata Mariusz Wlazły. - Nastawiliśmy się przede wszystkim na powstrzymywanie właśnie jego - przyznał Tomas Kmet, czeski środkowy gości.

Za to Brazylijczyk Ricardo Serafim świetnie przyjmował zagrywkę, a Chorwat Darko Antunović był prawie nie do zatrzymania przez bełchatowian. Skra miała w trzecim secie dwa setbole, ale przegrała 28:30 po własnych błędach.

W czwartej partii trener Daniel Castellani zdecydował się na zmianę - 40-letniego Krzysztofa Stelmacha, który z trudem przebijał piłkę, zastąpił Dan Lewis. I to właśnie Kanadyjczyk był jednym z bohaterów spotkania. Tak samo jak jego poprzednik przyjmował, ale był o wiele skuteczniejszy w ataku. Od razu stał się ulubieńcem bełchatowskich kibiców, którzy głośno skandowali jego nazwisko.

No i wreszcie na dobre obudził się Wlazły. Im dłużej trwała gra, tym Antunović częściej się mylił, a atakujący Skry odwrotnie. Mistrzowie Polski doprowadzili do tie-breaku, w którym już dominowali. Od stanu 3:3 ich przewaga była coraz wyraźniejsza. Bełchatowianom nie przeszkodziła nawet kontuzja bułgarskiego środkowego Jewgienija Iwanowa, który skręcił nogę i nie będzie mógł grać przez dwa tygodnie. Spotkanie zakończył asem serwisowym Wlazły. - Wygraliśmy, bo w końcówce popełniliśmy mniej błędów - komentował Stelmach.

Dzięki zwycięstwu Skra jest już bardzo blisko awansu do drugiej rundy. Następny mecz rozegra 3 stycznia w Wiedniu.

BOT Skra - aon hotVolleys Wiedeń 3:2 (20:25; 25:20; 28:30; 25:19; 15:11).

Skra: Dobrowolski 3, Gruszka 18, Heikkinen 20, Wlazły 25, Stelmach 3, Iwanow 19, Ignaczak (libero), Neroj, Chadała, Lewis 5, Wnuk.

Knack Randstad Roeselare - Lewski Siconco Sofia 3:0.

W czwarte: Olympiakos Piresu - Lube Banca Macerata

Tabela grupy C

1. Knack4-1914:8
2. Skra4-1913:9
3. Lewski3-2810:5
5. aon hotVolleys1-467:13
4. Lube Banca1-358:9
6. Olympiakos1-356:10
Czy Skra zagra w finałowej czwórce Ligi Mistrzów?