FIFA zawiesi Polskę?

FIFA już rozważa możliwość zawieszenia Polski we wszystkich rozgrywkach piłkarskich.
W środę podczas obrad szefów organizacji do porządku dziennego zostanie wprowadzony punkt dotyczący wyłącznie Polski - ujawnia "Gazecie" wiceprzewodniczący komisji zagranicznej PZPN Ryszard Czarnecki. - Po ostatnich wypowiedziach ministra sportu Tomasza Lipca o realnej groźbie wprowadzenia do PZPN komisarza FIFA chce dać sygnał, że zawiesi reprezentacje i kluby we wszystkich rozgrywkach międzynarodowych - podkreśla Czarnecki.

Następnego dnia do Warszawy ma przylecieć specjalny wysłannik Seppa Blattera - Jerome Champagne. Zastępca sekretarza generalnego FIFA spotka się z ministrem Lipcem, prezesem Michałem Listkiewiczem i Czarneckim. Wiemy, że oficjalnie poinformuje wówczas o możliwości zawieszenia Polski i zasugeruje, że FIFA domaga się zmiany art. 23 ustawy o sporcie kwalifikowanym (mówi on o możliwości ingerencji władz państwowych w funkcjonowanie związków sportowych).

Ostra reakcja FIFA to odpowiedź na politykę Lipca, który - jak się mówi nieoficjalnie - chce po 13 grudnia, czyli po ostatnim tegorocznym meczu Wisły Kraków w Pucharze UEFA z Feyenoordem Rotterdam, wprowadzić komisarza do PZPN. Minister ma plan, by dokonać rewolucji w PZPN do początku marca, gdy w Europie zostaną wznowione rozgrywki międzynarodowe. Reprezentacja i kluby nie ucierpiałyby wówczas na zawieszeniu FIFA. Ale jak twierdzi mający dobre kontakty w FIFA Czarnecki, światowa centrala zawiesiłaby Polskę nie na trzy miesiące, jak myśli Lipiec, ale bezterminowo. FIFA wcale nie musi też uznać żadnych decyzji podjętych przez komisarza i nowe władze PZPN.