Najbogatszy Polak zainwestuje w irlandzki klub?

Jan Kulczyk zamierza przejąć irlandzki klub piłkarski Limerick FC - taką informację podał angielski dziennik The Mirror.
O tym, że tajemniczy polski biznesmen zamierza zainwestować w irlandzkiego drugoligowca i uczynić z niego polski klub na zielonej wyspie, wiadomo od kilkunastu dni. Wczoraj dziennik "The Mirror" ujawnił, że jest nim poznaniak Jan Kulczyk. Prezes klubu Danny Drew twierdzi, że rozmowy z Kulczykiem przebiegają "bardzo pozytywnie".

Dlaczego potężny finansista chce zainwestować w niewielki klub występujący w słabej, irlandzkiej lidze? Angielscy dziennikarze wskazują na powiązania rodzinno-towarzyskie Kulczyka. Mieszkający w Irlandii krewny biznesmena jest partnerem w interesach prezesa Limerick.

O związkach Jana Kulczyka z futbolem głośno było trzy lata temu. Najbogatszy wówczas Polak co jakiś czas dawał sygnały że poprzez swoje firmy jest gotów wesprzeć finansowo upadającego wówczas poznańskiego Lecha. Kibicem klubu i sponsorem niektórych zawodników (m.in. Piotra Reissa) był syn Jana Kulczyka, Sebastian. Biznesmen w 2003 r. obiecywał, że zainwestuje w Lecha jeśli klub przekona go, że prócz sukcesów organizacyjnych może odnosić też sportowe. Rozmowy - z różną intensywnością - trwały dwa lata. Wreszcie w telewizyjnym wywiadzie Kulczyk oznajmił, że sport to nie jest jego świat. "Mój świat to opera, sztuka, kultura, obrazy" - tłumaczył przed kamerami.

W środę - mimo wielu prób - nie udało nam się skontaktować z Janem Kulczykiem ani żadnym z jego współpracowników, który mógłby potwierdzić lub zaprzeczyć informacjom The Mirror. Rzecznik prasowy jest na zwolnieniu lekarskim, a pracownica biura nie miała kontaktu z szefem.

Jeśli Limerick FC stanie się polskim klubem, może liczyć na wsparcie kibiców. Irlandzkie miasteczko jest niewielkie - mieszka w nim ok. 70 tys. ludzi - ale sporo z nich to Polacy, którzy wyemigrowali na zieloną wyspę. - Szacuję, że jest ich tam co najmniej 25 tys. Polski klub piłkarski nie powinien narzekać na brak kibiców - uważa Jacek Rujna, dziennikarz ukazującej się w Irlandii Polskiej Gazety. Nie byłby to pierwszy w Europie przypadek klubu dla emigrantów - w szwedzkiej ekstraklasie gra Assyriska założona i prowadzona przez Asyryjczyków - chrześcijańskich emigrantów z terenów Iraku i Turcji. W Berlinie jest sporo klubów tureckich - m.in. BFC Türkiyemspor 1978 czy SV Yesilyurt.

Czy będziesz kibicował ?polskiemu? klubowi w Irlandii?