Znicz znów pokonał lidera!

Znicz-Basket Pruszków wygrał na wyjeździe z liderem I ligi Zastalem Zielona Góra 72:63. Pruszkowianie nie są liderem tylko dlatego, że mają słabszy stosunek małych punktów.
Pruszkowianie kontynuują fantastyczną serię na wyjazdach - mecz z Zastalem był szóstą wygraną z rzędu poza Pruszkowem (jedyna wyjazdowa porażka to inauguracyjny mecz w Rzeszowie). Koszykarzom Znicza nie straszna jest żadna hala - gracze Jacka Gembala potrafili wygrać i w Inowrocławiu ze Sportino (które było wówczas liderem) i w Zielonej Górze z Zastalem, czyli z faworytami do awansu do ekstraklasy. - Nie czujemy presji, gramy spokojniej i między innymi dlatego wygrywamy - tłumaczył kapitan Znicza Jacek Rybczyński.

Wczoraj ofiarą padł Zastal mający ma w składzie m.in. Pawła Szcześniaka i Jarosława Kalinowskiego, którzy kiedyś grali w Pruszkowie, a nawet w reprezentacji Polski. Ale obaj rozgrywający byli bezradni, kiedy punkty seriami zdobywali pruszkowianie - Znicz prowadził 29:15, 48:27, a po trzech kwartach 60:44.

Słabszy moment przyszedł dopiero na początku ostatniej części - Zastal zdobył 15 punktów z rzędu i Znicz wygrywał tylko 60:59 na cztery minuty przed końcem. Faulowany wówczas Dominik Czubek trafił jednego osobistego, a po drugim, niecelnym, piłkę zebrał Artur Bajer. Skrzydłowy Znicza w tej samej akcji miał asystę przy koszu Michała Wołoszyna, a w kolejnych atakach zdobył cztery punkty i pruszkowianie znów osiągnęli większą przewagę.

- Zagraliśmy po prostu dobry mecz - podsumował jak zwykle oszczędny w słowach Gembal. Czy myśli o awansie do ekstraklasy? - Powtórzę po raz kolejny: praca, kolejny mecz, podnoszenie kultury gry. To są nasze cele. Awansu nie zakładaliśmy i nadal nie zakładamy. Ale jak się skończy ten sezon? Nie wiem - enigmatycznie mówi trener Znicza.

Pruszkowianie mieli wczoraj świetną skuteczność za dwa punkty - 23/32, czyli 71 proc. Słabiej było w rzutach za trzy (4/16) i z wolnych (14/23). - Przegraliśmy też walkę na desce, ale w najważniejszych momentach to my łapaliśmy piłki - relacjonował wiceprezes Mirosław Krysztofik. - Poza Arturem Bajerem ważne zbiórki w końcówce miał Grzegorz Malewski. Wyprowadzaliśmy kontry, które kończyły się punktami, albo faulami rywali.

W sobotę Znicz podejmie u siebie Górnik Wałbrzych, który z bilansem 7-4 zajmuje trzecie miejsce w tabeli.

Zastal Zielona Góra - Znicz Basket Pruszków 63:72. Kwarty: 15:23, 8:19, 19:16, 19:12. Znicz: Wołoszyn 21 (3), Ecka 9, Kwiatkowski 7, Matuszewski 6, Rybczyński 2 oraz Bajer 12, Czubek 6 (1), Malewski 4, Aziewicz 4, Tomaszewski 1.

Pozostałe wyniki 11. kolejki: Sportowiec Częstochowa - Resovia Rzeszów 92:86, Sokół Łańcut - Start Lublin 92:51, Basket Kwidzyn - Sportino Inowrocław 70:67, Siarka Tarnobrzeg - Tarnovia Tarnowo 96:89, Dzisiaj mecz Politechniki Poznańskiej ze Stalą Stalowa Wola.

1. Zastal8-319723-631
2. Znicz8-319895-858
3. Górnik7-418832-745
4. Basket7-418854-811
5. Sportino7-418874-847
6. Siarka7-418900-910
7. Sokół6-517815-776
8. Resovia6-517874-861
9. Sportowiec5-616938-940
10. Stal5-515773-739
11. Spójnia4-715778-851
12. Start3-814751-837
13. Politechnika2-812721-814
14. Tarnovia1-1012809-917
II liga koszykarzy - 8. kolejka: Polonia 2011 Warszawa - AZS Kutno 100:68, Siden Toruń - Legia Warszawa 80:68, Norgips Piaseczno - ŻTS Nowy Dwór Gdański 74:71. Kwarty: 19:17, 17:15, 18:15, 20:24. Norgips: Stasiak 21, K. Boryczko 16 (3), Wójcikowski 13 (3), Cieślar 5, Paszkiewicz 4 (1) oraz Makulec 11 (3), M. Boryczko 2, Bitner 2, Szlązak 0.

Polonia 2011 z kompletem zwycięstw zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Norgips (5-3) jest trzeci, a Legia (4-4) - szósta.