Trenerze Lenczyk, więcej klasy

?Nienawidzą nas w Warszawie. Kraków jest inny, to nam wybaczy? - wypalił Orest Lenczyk. A raczej palnął.
Mógłbym poprosić o szczegóły? Czy ja, skoro dorastałem w Bielsku-Białej, ale od dziesięciu lat mieszkam w Warszawie, już Bełchatowa nienawidzę, czy jeszcze nie? Czy Matusiak, jeśli podpisze kontrakt z Legią, będzie nienawidził od razu, czy znienawidzi dopiero po pewnym czasie?

Nie, nie będę pytał. I tak jest już duży obciach, że trener lidera - lidera grającego w naprawdę ładnym stylu - podsyca głupie i niebezpieczne antagonizmy. Jeśli piłkarz nie powinien fetować gola pod sektorem kibiców gości, by ich nie prorokować, to chyba i od ich szefa można wymagać klasy i zdrowego rozsądku.