Sport.pl

Adam Romański: Dziś Igorów i Maćków już nie ma

Ich rywalizacja była solą koszykówki lat 90. Maciej Zieliński ze Śląska Wrocław i Igor Griszczuk z Nobilesu/Anwilu Włocławek to symbole tych klubów. Nigdy nie odeszli, zawsze byli gwiazdami. Teraz już nie grają, ale w ten weekend ich numery - 9 Zielińskiego i 12 Griszczuka - zostały zastrzeżone. Nikt już w Śląsku ani Anwilu z tymi numerami nie zagra.

Aż zabawne było, że rywalizujące od lat kluby z Wrocławia i Włocławka teraz też ścigały się, kto pierwszy uhonoruje swoją dawną gwiazdę. Wrocław ogłosił zamiar niedzielnego zastrzeżenia numeru 9 kilka dni temu, na co zaraz odezwał się Anwil i numer 12 powędrował na Kujawach w górę już w sobotę. I dobrze, bo ci gracze zasługują na to, żeby o nich kibice pamiętali jeszcze latami. Także ci, którzy po raz pierwszy wejdą do Hali Mistrzów czy do Orbity i zapytają: "Tato, a czemu Zieliński/Griszczuk tam jest napisane"?

Zastanawiałem się, czyja koszulka za kilka lat może jeszcze powędrować w górę. Adama Wójcika? Ale on grał w Polsce w pięciu klubach, najdłużej w Gwardii Wrocław, której już nie ma, a w Śląsku tylko pięć lat. Więc gdzie go honorować? Podobnie z Dominikiem Tomczykiem, który dla Śląska zdobywał tylko dwa tytuły mistrzowskie. A Andrzej Pluta, też niezły wędrowniczek? Może Filip Dylewicz, ale czy wielką gwiazdą jest zawodnik, który nigdy nie miał nawet 10 pkt średnio w sezonie? Dzisiaj takich przykładów połączenia wielkiej klasy sportowej z godną podziwu wiernością jednemu klubowi już w naszej ekstralidze nie ma...

Dla koszykarzy z zagranicy pobyt w Polsce na ogół jest epizodem takim jak przystanek we Włoszczowie dla ekspresu "Ernest Malinowski". Dla Polaków celem jest wyrwać się stąd jak najszybciej. Wiele młodych gwiazd kuszą agenci i wyjeżdżają one za granicę, zanim jeszcze postawią pierwszy raz stopę w ekstraklasie.

Dlatego - podpowiadam klubom - warto chyba pomyśleć o upamiętnianiu tego, co było. Tu też mamy problem - kluby, w których świeciły gwiazdy Eugeniusza Kijewskiego (Poznań), Mieczysława Młynarskiego (Wałbrzych), Tyrice'a Walkera (Pruszków) czy Dariusza Szczubiała (Sosnowiec), są dzisiaj na peryferiach wielkiego basketu. Ale Dariusz Zelig, Keith Williams czy Mieczysław Łopatka w Śląsku Wrocław albo Josip Vranković w Sopocie na takie uhonorowanie zasłużyli.

Choć nawet i ja - przyznaję bez bicia - nie mam już dzisiaj zielonego pojęcia, z jakimi numerami występowali ci zawodnicy na boisku. I może dlatego warto o nich wszystkim przypomnieć.

Tydzień w skrócie

Cytat tygodnia

- Niektórzy żyją jeszcze naszym trzecim miejscem z poprzedniego sezonu, a tu trzeba pracować - Igor Griszczuk, trener Energi Czarni Słupsk, po meczu we Włocławku. Jego zespół po trzech kolejkach ma tylko jedno zwycięstwo.

W kalendarzu

4. kolejka (piątek - niedziela): Bergson Śląsk Wrocław - Anwil Włocławek. Koszykarski klasyk, w tym sezonie dodatkowo przyprawiony osobą Andreja Urlepa, który opuścił Włocławek, żeby wrócić do Wrocławia. Czy pokona go wierny (przez cztery ostatnie lata) uczeń David Dedek, nowy trener Anwilu? Typ "Tygodnia": Śląsk. Pozostałe pary: Energa Czarni Słupsk - Kager Gdynia (typ: Energa), BOT Turów Zgorzelec - AZS Koszalin (Turów), Sokołów Znicz Jarosław - Polpak Świecie (Znicz), Polpharma Starogard - Unia Tarnów (Polpharma), Prokom Trefl Sopot - Polonia SPEC Warszawa (Prokom), Kotwica Kołobrzeg - Gipsar Stal Ostrów (Kotwica).

W telewizji

Tym razem zamiast w sobotę Polsat Sport pokaże mecz w piątek. O godz. 20 we Wrocławiu rozpocznie się spotkanie Bergson Śląsk - Anwil. W niedzielę o 15 w TV 4 będzie można obejrzeć mecz Kotwica - Gipsar Stal.

8663 - tyle punktów

zdobył w ekstraklasie Maciej Zieliński, skrzydłowy Śląska rozegrał 579 spotkań w trakcie 16 sezonów. Jego rekord to 42 punkty, a średnia z kariery - 14,9

6678 - tyle punktów

zdobył w ekstraklasie Igor Griszczuk, rzucający Nobilesu/Anwilu w trakcie 10 sezonów zagrał w 388 meczach. Rekord to 44 pkt., a średnia - 17,5. Griszczuk zdobył także 499 pkt. w 22 meczach II ligi