Skowrońska: To będą mistrzostwa z kolorytem

- Jestem spokojna o przyszłość naszej reprezentacji. Mamy bowiem mocne zaplecze. Gra tu naprawdę mnóstwo utalentowanych dziewczyn - mówi Katarzyna Skowrońska-Dolata.
Radosław Nawrot: Wyobraźmy sobie nasz zespół w 2009 r., podczas ME w Łodzi i Katowicach. Będzie lepszy od obecnego?

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Niezależnie od tego, że zespół się zmienia, a siatkarki przychodzą i odchodzą, to ja o przyszłość naszej reprezentacji jestem względnie spokojna. Mamy bowiem mocne zaplecze. Gra tu naprawdę mnóstwo utalentowanych dziewczyn. Dlatego bardzo fajnie, że mistrzostwa 2009 r. będą w Polsce.

Długo na nie czekaliśmy.

- Lepiej późno niż wcale. Myślę, że nasze sukcesy też miały wpływ na tę decyzję. A jest ona głęboko słuszna.

Dlaczego?

- Pamiętamy jeszcze mistrzostwa w Chorwacji w 2005 r., gdzie atmosfera na trybunach była bardzo letnia. Wyglądało to na turniej towarzyski, a nie mistrzostwa kontynentu. Te powinny mieć znakomitą oprawę. W 2007 r. w Belgii też nie spodziewam się tętniących życiem trybun. Polska w 2009 r. przywróci więc mistrzostwom ich koloryt.

Będziecie też mieć rodziny i bliskich pod bokiem.

- Niby tak, ale kiedy jest taka impreza, to i tak nie ma dużego kontaktu z rodziną. Nasi bliscy nam towarzyszą, żebyśmy czuli ich obecność, co tylko nam pomaga. Chociaż są, to jednak większość czasu podczas mistrzostw i tak spędzamy bez nich. Czy to w Polsce, czy w Belgii lub Chorwacji.

Polska widownia nakarmiona jest do syta meczami siatkarzy. Spotkań siatkarek w Polsce jest za to jak na lekarstwo. Wciąż tylko latacie gdzieś po Chinach, Japonii...

- No tak, ale jakoś nigdy nie było szansy przyznać nam fajnych imprez. Albo się nie staraliśmy, albo były one zarezerwowane dla np. Azji. Dopiero od niedawna Grand Prix odbywa się w Europie. No i wciąż mamy w głowie to, że podczas tego pierwszego występu w GP w Bydgoszczy zawiodłyśmy kibiców. Chcę zaznaczyć, że o tym pamiętamy i postaramy się to naprawić podczas Euro 2009. Wtedy na pewno będziemy w formie, jak na każdych mistrzostwach Europy. Obiecuję.