Białkowski wraca do wielkiej formy

Po siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją bramkarz Bartosz Białkowski rozegrał dwa świetne mecze w rezerwach Southampton.
- Fantastycznie jest go zobaczyć po tak długiej przerwie. Potrzebuje jeszcze miesiąca, aby wrócić do formy z początku roku - mówi trener angielskiego drugoligowca George Burley.

W poprzednim sezonie Białkowski przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki Southampton. W siedmiu meczach puścił tylko pięć goli, w czterech żadnego. - Doskonale wkomponował się w zespół, był mocnym punktem drużyny - podkreślał Burley po lutowym meczu z Newcastle w Pucharze Anglii, w którym Polak zerwał więzadła krzyżowe.

Białkowski wrócił na boisko dopiero we wrześniu. W pierwszym meczu rezerw z Fulham obronił karnego, a jego zespół wygrał 2:0. W kolejnym, z QPR (3:0), Białkowski był najlepszym graczem drużyny.

Powrót 19-letniego Polaka może być wybawieniem dla Burleya. Pierwszy bramkarz Southampton Kelvin Davies popełnia karygodne błędy, w ostatnią sobotę jego błąd przesądził o porażce z QPR 1:2.