Puchar UEFA: mecze Wisły raczej w TVP

- Mecze Wisły w fazie grupowej Pucharu UEFA będą u nas - deklaruje Robert Korzeniowski, szef sportu w TVP. - Nie byłbym taki pewien, to zależy od losowania - odpowiada Marian Kmita z Polsatu
- Spotkania z Iraklisem nie pokazaliśmy nie z naszej winy i była to sytuacja wyjątkowa - mówi Korzeniowski. Chodzi o to, że firma Sportfive, pośrednik TVP, nie zdołała na czas wyjaśnić sporów prawnych ze swoim byłym greckim agentem. Mecz trafił więc do Polsatu Sport i stacja chwali się, że trafiła w dziesiątkę. Spotkanie obejrzało ponad 600 tys. widzów.

- Teraz już się to nie powtórzy. Pokażemy wszystkie mecze, także jeśli Wisła wyjdzie z grupy i będzie w fazie pucharowej - mówi Korzeniowski. TVP jest pewna swego, bo ma ze Sportfive umowę na wyłączność. Pośrednik zobowiązał się w styczniu dostarczyć tej stacji wszystkie mecze polskich drużyn w Pucharze UEFA.

Spotkania Wisły są jednak łakomym kąskiem i inne stacje nie składają broni. - Sportfive ma silną pozycję w Europie, ale nie ma monopolu, może nie być w stanie załatwić wszystkich praw do wyjazdowych meczów. Część z nich będzie można kupić na wolnym rynku i powalczymy o nie po wtorkowym losowaniu - zapowiada Marian Kmita, szef sportu w Polsacie, który nawet jeśli nie wygra walki o mecze Wisły, pokaże na żywo średnio pięć spotkań z każdej kolejki. W Polsacie Sport zobaczymy m.in. Auxerre z Ireneuszem Jeleniem, a także mecze Ajaksu Amsterdam czy Newcastle.