Van Nistelrooy już strzela

Ruud Van Nistelrooy zaliczył hattricka i Real rozgromił Levante aż 4:1.
2. kolejka ligi hiszpańskiej - tabela, wyniki, protokoły meczów

Imponująco zagrał w Levante Real Madryt. Trzy gole zdobył van Nistelrooy, a czwartego dołożył wyśmiewany jeszcze kilka tygodni temu za nadwagę Włoch Antonio Cassano. Trener Fabio Capello mógł odetchnąć z ulgą, bo jego drużyna zagrała o niebo lepiej niż w pierwszej kolejce, gdy tylko bezbramkowo zremisowała z Villarreal.

Van Nistelrooy, któremu przy jednej z bramek asystował stary znajomy z Manchester United - David Beckham, mógł strzelić nawet więcej goli, ale w 85 min nie wykorzystał rzutu karnego. Levante, które prowadzi były szkoleniowiec Realu - Juan Ramon Lopez Caro, kończyło mecz w dziewiątkę, bo z czerwonymi kartkami wylecieli z boiska Frederic Dehu i Diego Camacho.

Półfinalista ostatniej edycji Ligi Mistrzów, Villareal, wciąż bez gola. W drugiej kolejce uległ na własnym boisku Recreativo Huelvie 0:1. Jedyną bramkę spotkania strzelił w 82. minucie Cazrola. Zdobywca Superpucharu Europy i Pucharu UEFA, Sevilla, pokonała na wyjeździe Real Sociedad 3:1. Goście już w 9. minucie objęli prowadzenie po golu Renato, a na piętnaście minut przed końcem podwyższył Kanoute. Już w doliczonym czasie gry padły dwie bramki: Sevilla podwyższyła na 3:0, a chwilę później Ceiro zdobył honorowego gola dla gospodarzy.

Drugi mecz wygrało Getafe, które pokonało Racing Santander 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 60. minucie Guiza.

W sobotnich meczach Barcelona wygrała 3:0 z Osasuną, a Valencia pokonała 1:0 Atletico Madryt.