Sport.pl

Pedro's kap, kap, kap

Jeszcze nigdy nie biegłem w takiej pogodzie - powiedział trzęsący się z zimna najszybszy człowiek świata Asafa Powell po wygraniu biegu na 100 metrów. Jelena Isinbajewa tylko raz spróbowała skoczyć o tyczce, ale tak na niby, aby broń Boże nie doznać kontuzji
Isinbajewa: Nie dało się skakać

Kiedy p.o. prezydenta Warszawy, patron mityngu Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że uważa "mityng Pedros Cup, cup, cup za otwarty", a spiker namawiał publiczność do braw, choć "klaskanie z parasolem w ręku nie jest łatwe", wiadomo było, że w Warszawie, choć przyjechały wielkie gwiazdy, żadnych rekordów nie będzie. Nie tylko świata, nie tylko Europy, ale nawet stadionu Orzeł.

Kiedy Powell wyszedł na bieżnię około 18, na trybunach Orła już niemal nie było ludzi, a przynajmniej nie było ich na trybunie odkrytej - rzecz zapewne dla rekordzisty świata niespotykana. Większość fanów przegoniły uporczywy deszcz i zimno - 12 stopni.

Powell poczuł grozę sytuacji, kiedy przyjechał na rozgrzewkę - menedżer mityngu Czesław Zapała szukał na gwałt kurtki przeciwdeszczowej dla najszybszego człowieka świata. Jamajczyk, który w tym roku aż dziesięć razy pobiegł poniżej 10 sekund na 100 m, nie mógł zrezygnować ze startu, bo był zobowiązany umową. Ale on pobiegł również dlatego, bo lubi biegać. W tak koszmarnych dla sprintera warunkach ruszył z bloków jako jeden z pierwszych, już po kilku krokach prowadził, a na metę wpadł z kilkumetrową przewagą nad resztą sprinterów. 10,02 s! Gdyby nie odpuścił na ostatnich kilkunastu metrach, zszedłby poniżej 10 sekund po raz jedenasty! - Nie, to jest zupełnie co innego niż na Jamajce - westchnął, kiedy dziennikarze pomagali mu się ubierać. Pod baldachim zacinał zimny deszcz. - Po 50 metrach bałem się pomyśleć, co będzie dalej, bałem się mocniej pobiec, żeby sobie czegoś nie urwać. Było tak bardzo zimno...

Ktoś zapytał go o rekord świata, czy można go było pobić w tych warunkach, ale Powell tylko się uśmiechnął z politowaniem. Kontuzja w Warszawie spowodowałaby, że nie mógłby wystartować w niedzielę w Berlinie, co oznaczałoby pewną stratę pół miliona dolarów nagrody za szóste zwycięstwo w Złotej Lidze.

Powell biegł w deszczu i pod wiatr, ale i tak był szczęściarzem. Dużo gorsze katusze przeżywały tyczkarki. Dla nich wiatr jest zmorą, wiatr z deszczem katastrofą, a wiatr, deszcz i zimno to "Katrina" do kwadratu. Rekordzistka Polski Anna Rogowska, która długo zmagała się z kontuzją ścięgna Achillesa i dopiero w Brukseli w ostatni piątek wróciła na skocznię, wyszła tylko na stadion, ale nie oddała żadnego skoku. - To czyste szaleństwo skakać w takich warunkach - powiedział jej trener Jacek Torliński.

Decyzja Anny była rozsądna, ale inne dziewczyny postanowiły spróbować, choćby dla publiczności, która -jak się okazało - przyszła głównie dla nich. Dla czterech z nich wysokością nie do pokonania były już 4 m, ale dzielnie oddały po trzy próby.

Monika Pyrek, wicemistrzyni świata i Europy, dwa razy spróbowała skoczyć 4,30 i pomachała publiczności na znak, że ma dość. - Byłam przestraszona. To, że kilka dziewczyn spadło do dołka, też nie nastrajało bojowo. Ręce zgrabiałe, tyczka mokra, wiatr. Nie dało się skakać - powiedziała Pyrek, która na dodatek nie mogła używać swoich tyczek, w konkursie skakała na najbardziej miękkiej, jakiej nigdy nie wzięłaby do ręki w bardziej humanitarnych warunkach. - Zastanawiałyśmy się z dziewczynami, czy nie odwołać konkursu, ale przyszło tylu ludzi, że nie mogłyśmy im tego zrobić.

Trener Wiaczesław Kaliniczenko był bardziej dosadny: - Monika zobowiązała się do skoku, dlatego skakała.

Największa gwiazda mityngu Jelena Isinbajewa, mistrzyni i rekordzistka wszystkiego co w skoku o tyczce ważne, wyczekała, aż wszystkie dziewczyny odpadną. Asystował jej mężczyzna z parasolem, a ręczniki okrywały tyczkę. Kiedy rywalki miały dość, nakazała sędziom założyć 4,50 m, czyli ponad pół metra mniej, niż wynosi jej rekord świata. Wzięła rozbieg, publiczność skostniałymi dłońmi zaczęła wybijać rytm i wypuszczać parę z ust przy skandowaniu: "Jelena! Jelena!". Isinbajewa tylko przebiegła przez zeskok i pokazała, że drugi raz nie zamierza ryzykować. - Jestem skostniała. Nigdy nie skakałam w podobnych warunkach. W dodatku zbyt długo czekałam na swoją kolej. Ale jednego jestem pewna. Za rok tu będę znowu i mam nadzieję, że pogoda będzie inna.

Organizatorzy zapłacą mniej?

W przypadku tak fatalnej pogody organizatorzy i zawodnicy zwykle dochodzą do porozumienia w sprawie redukcji honorarium za start. Zdarza się, że nawet o połowę.

Wyniki:

100 m mężczyzn

1. Asafa Powell (Jamajka)10,02
2. Michael Frater (Jamajka)10,35
3. Shawn Crawford (USA)10,50
4. Marcin Jędrusiński (AZS Poznań)10,55
5. Łukasz Chyła (SKLA Sopot)10,56
6. Przemysław Rogowski (AZS Poznań)10,63
7. Kamil Masztak (AZS AWF Poznań)10,67
8. Marcin Urbaś (KKL Fart Kielce)10,69
9. Michał Bielczyk (AZS AWF Warszawa)10,71
Skok o tyczce kobiet

1. Niki McEwen (USA)4,15
2. Pavla Hamackova (Czechy)4,15
3. Nastja Ryjikh (Niemcy)4,00
Z uwagi na fatalne warunki atmosferyczne konkurs mógł być kontynuowany

100 m kobiet

1. Sherone Simpson (Jamajka)11,25
2. Briana Glenn (USA)11,55
3. Daria Onyśko (AZS AWF Gorzów)11,68
4. Ewelina Klocek (Śląsk Wrocław)11,89
5. Natalia Safronnikowa (Białoruś)11,89
6. Joanna Gabrylewicz (LKS Orkan Wlkp. Poznań)11,90
7. Jekaterina Kondratiewa (Rosja)12,07
8. Iwona Brzezińska (Warszawianka)12,08
400 m ppł kobiet

1. Anna Jesień (AZS AWF Warszawa)55,59
2. Tatiana Tereszczuk (Ukraina)55,77
3. Agnieszka Karpiesiuk (AZS AWFiS Gdańsk)57,08
4. Leva Zunda (Łotwa)58,26
5. Alena Rucklova (Czechy)58,32
6. Marina Szijan (Rosja)58,58
7. Aneta Jakóbczak (AZS Poznań)60,59
8. Tina Polak (MOSiR MKS Budomark Mysłowice)60,89
800 m mężczyzn

1. Ismael Kombich (Kenia)1.47,55
2. Mirosław Formela (KB Sporting Międzyzdroje)1.47,88
3. Ahmad Ismail (Sudan)1.47,89
4. Dmitrij Bogdanow (Rosja)1.48,02
5. Grzegorz Krzosek (RLTL ZTE Radom)1.49,46
6. Nicholas Wachira (Kenia)1.51,01
7. Yared Shegumo (MKS Polonia Warszawa)1.51,33
8. Piotr Dąbrowski (WLKS Wrocław)1.53,26
9. Rafał Snochowski (Elite Cafe Wawel Kraków)1.53,33
Rzut dyskiem kobiet

1. Wioletta Potępa (AZS AWF Warszawa)60,44
2. Aretha Thurmond (USA)58,48
3. Joanna Wiśniewska (WKS Gwardia Warszawa)54,92
4. Ludmiła Kuprijanowa (Białoruś)53,00
5. Agnieszka Krawczuk (AZS AWF Warszawa)52,47
Pchnięcie kulą mężczyzn

1. Reese Hoffa (USA)20,75
2. Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa)20,21
3. Paweł Łyżyn (Białoruś)19,34
4. Dominik Zieliński (AZS AWFiS Gdańsk)19,18
5. Andy Dittmar (Niemcy)18,71
6. Mikulas Konopka (Słowacja)18,18
7. Leszek Śliwa (SL WKS Zawisza Bydgoszcz)17,75
Rzut dyskiem mężczyzn

1. Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław)60,56
2. Roland Varga (Węgry)60,30
3. Olgierd Stański (AZS AWF Biała Podlaska)57,85
4. Andrzej Krawczyk (AZS AWF Biała Podlaska)57,63
100 m ppł (wiatr -1,5 m/s)

1. Jenny Adams (USA)12,89
2. Danielle Carruthers (USA)12,93
3. Aurelia Trywiańska (AZS AWF Warszawa)13,18
4. Sarah Claxton (W.Brytania)13,70
5. Joanna Grzesiak (AZS AWF Warszawa)14,07
6. Justyna Oleksy (AZS AWF Wrocław)14,10
7. Beata Gorzelańczyk (LKS Lubusz Słubice)14,51
8. Katarzyna Rokicka (Orzeł Warszawa)14,62
110 m ppł (wiatr -1,5 m/s)

1. Robby Hughes (USA)13,62
2. Charles Allen (Kanada)13,78
3. Artur Kohutek (SL WKS Zawisza Bydgoszcz)13,89
4. Tomasz Ścigaczewski (AZS Poznań)13,94
5. Mariusz Kubaszewski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz)13,97
6. Rafał Niedzielski (AZS AWF Wrocław)14,64
7. Maciej Giza (AZS AWF Kraków)14,81
1500 m kobiet

1. Lidia Chojecka (Pogoń Siedlce)4.11,35
2. Wioletta Janowska (AZS AWF Kraków)4.12,53
3. Justyna Lesman (Olimpia Poznań)4.13,19
4. Julia Tobias (Ukraina)4.16,36
5. Sylwia Ejdys (AZS AWF Wrocław)4.17,64
6. Merah-Benida Nouriach (Algieria)4.17,86
7. Antje Moldner (Niemcy)4.18,77
8. Anna Jakubczak (Agros Zamość)4.19,29
9. Renata Pliś (MKL Maraton Świnoujście)4.24,71
10.Monika Klepacka (Elite Cafe Wawel Kraków)4.30,41
3000 m z przeszkodami mężczyzn

1. Julius Nyamu (Kenia)8.27,32
2. Radosław Popławski (MKSiT Astra Nowa Sól)8.28,36
3. Luis Miguel Martin (Hiszpania)8.32,10
4. Tomasz Szymkowiak (LKS Orkan Wlkp. Poznań)8.40,26
5. Pieter Desmet (Belgia)8.47,19
6. Jan Zakrzewski (WKS Oleśniczanka)8.53,32
7. Mariusz Giżyński (KB Sporting Międzyzdroje)8.53,35
1000 m chłopców

1. Patryk Pomianowski (Łowicz)3.07,79
2. Łukasz Florek (Rawa Mazowiecka)3.15,09
3. Denis Juniec (SP Kamieńczyk)3.19,27
400 m kobiet

1. Shericka Williams (Jamajka)52,00
2. Monika Bejnar (AZS AWF Warszawa)52,18
3. Grażyna Prokopek (AZS AWF Warszawa)53,13
4. Anna Kozak (Białoruś)54,15
5. Nawal El Jack (Sudan)55,35
6. Izabela Kostruba (MKS Start Lublin)56,02
Skok w dal kobiet

1. Małgorzata Trybańska (Warszawianka)6,68
2. Dominika Miszczak (PLKS Gwda Piła)6,14
3. Aleksandra Fila (AZS UMCS Lublin)5,92
4. Ewelina Modrzejewska (LKS Orkan Wlkp. Poznań)5,89
5. Sandra Chukwu (LKS Pomorze Stargard)5,68
6. Olena Szczors (Ukraina)5,49
400 m mężczyzn

1. Marek Plawgo (Warszawianka)46,33
2. Piotr Rysiukiewicz (WKS Śląsk Wrocław)46,74
3. Daniel Dąbrowski (AZS Łódź)47,02
4. Rafał Wieruszewski (UKS Orkan Środa Wlkp)47,19
5. Piotr Kędzia (AZS Łódź)47,58
6. Ingo Schulz (Niemcy)47,64
7. Paul McKee (Irlandia)47,67
8. Marcin Marciniszyn (WKS Śląsk Wrocław)48,31
Skok wzwyż mężczyzn

1. Tomas Janku (Czechy)2,20
1. Karl Linus Thornblad (Szwecja)2,20
3. Stefan Holm (Szwecja)2,20
4. Wiktor Szapował (Ukraina)2,15
4. Aleksander Waleriańczyk (Elite Cafe Wawel Kraków)2,15
6. Andriej Tereszin (Rosja)2,15
7. Michał Bieniek (AZS AWF Wrocław)2,10
8. Robert Wolski (MKLA Łęczyca)2,10