Superpuchar Włoch. Niesamowita pogoń Interu z 0:3 na 4:3

W meczu Superpucharu Włoch Inter Mediolan pokonał Romę 4:3. Mecz miał niesamowity przebieg mistrz Włoch przegrywał już 0:3, aby wygrać 4:3.
Roma prowadziła 3:0 już po 34 minutach gry. Najpierw bramkę zdobył Mancini, a potem dwie - Aquilani.

Inter jednak nie po to wydał dziesiątki milionów na transfery, by łatwo odpuścić. Zresztą właśnie ci nowi poprowadzili drużynę do walki o odrobienie strat. Pierwszą bramkę zdobył Patrick Vieira, który do Interu przyszedł z Juventusu. Francuz znów pokazał swój niezłomny charakter. To właśnie on zdobył bramkę na remis 3:3 w 74. minucie. Wcześniej drugą bramkę dla Interu zdobył Hernan Crespo - Argentyńczyk, który do Mediolanu wrócił (wcześniej grał w AC Mialn) z Chelsea.

Wynik meczu ustalił w dogrywce Luis Figo, który zdobył gola po potężnym uderzeniu z rzutu wolnego.

Inter - Roma 4:3 (1:3): Vieira (45, 74), Crespo (65), Figo (95) - Mancini (13), Aquilani (25, 34)