Sport.pl

Zakopane znów z Małyszem

W sobotę o 20.15 konkurs letniej GP na Wielkiej Krokwi. Kilkanaście tysięcy ludzi zobaczy, jak w blasku jupiterów najlepszy polski skoczek walczy o zwycięstwo. Szanse są, bo choć letnie starty Adam Małysz traktuje jak treningi, to jest w wysokiej formie. - Też chcę wygrać - mówił po kwalifikacjach
- Fajnie, żeby Adam wygrał, ale jeszcze lepiej jak będzie zadowolony ze swoich skoków. To dla nas szczególne zawody. Najważniejsze latem, najbardziej prestiżowe - mówi drugi trener kadry Łukasz Kruczek. W sobotę w kwalifikacjach Małysz (jako jeden z pięciu zawodników) skakał z obniżonej belki. Był czwarty (130 m, 133,5 pkt), ale z tych, którzy jechali z tego samego rozbiegu wyprzedził go tylko Wolfgang Loitzl (130,5 m, 134,4 pkt.)

Małysz (wiosną wypoczywał z rodziną w Chorwacji) jest obecnie trzeci w klasyfikacji letniej GP. Pod Giewontem nie ma lidera, Austriaka Andreasa Koflera (kontuzja kolana). Nie ma też Japończyków i Finów. Skacze za to zdobywca PŚ w minionym sezonie, Jakub Janda. Czech jest skłócony z własną federacją. Grożono mu dyskwalifikacją i wykluczeniem z kadry. Chodzi o pieniądze z reklam i ich podział. - Wiedziałem, że nie będzie zdyskwalifikowany, że nie pozwolą sobie na stratę takiego zawodnika. Ależ byłby niesmak, gdyby zabrakło go w tym sezonie - mówi Kruczek.

Jest też wracający po kontuzji mistrz olimpijski z Turynu, Thomas Morgenstern. - Nieprzypadkowo wracam do skoków właśnie tu. Uwielbiam Zakopane i atmosferę - śmiał się w piątek "Morgi".

Inne, kolejne "złote" dziecko austriackich skoków to Gregor Schliezentauer. Ten młokos urodził się 1 lipca 1989 roku. Dawno po tym jak Małysz miał pierwszy skok za sobą (1984 rok), w którym - jak sam wspomina - "buty mu z nart wytargało". Schliezentauer to mistrz świata juniorów, drugi skoczek letniej GP (pięć punktów przed Małyszem). Ma już za sobą debiut w PŚ (24. lokata w marcu, w Oslo). - Nie wiem, skąd ta forma. Robię to, co inni. Daleko mi do perfekcji, zimą chcę być jeszcze lepszy - mówił na konferencji prasowej Austriak. I dodał z uśmiechem: - Nazwisko mógłbym mieć krótsze. Ciężko rozdawać autografy.

W piątek po kwalifikacjach o podpisy było ciężko wszystkim. Lał bowiem rzęsisty deszcz, a mimo tego (i płatnych wejściówek - po 20 i 10 zł) na Wielkiej Krokwi było kilka tysięcy ludzi. - Woda nie przeszkadza, choć wolę skakać w upale - mówił Małysz. - Jak zimą pada deszcz, to zwalnia podczas najazdu na próg. Kiedy leje latem, to prędkości są większe. Ale widoczność gorsza, nie mamy na goglach wycieraczek (śmiech). Jestem szczęśliwy, że mogę liczyć na kibiców. Dobrze mi się skacze, zima za parę miesięcy i nie ma co wybrzydzać. Z Hannu Lepistoe trenujemy zupełnie inaczej niż z Heinzem Kuttinem. Mało siłowni, tylko odbicie, płotki, technika. U Heinza najważniejsza była siła, u Hannu - dynamika. Odpowiada mi to.

wyniki kwalifikacji

1. Andreas Widhoelzl (Austria)136,2 pkt(131,5 m)
2. Dmitrij Ipatow (Rosja)135,6(132,0 m)
3. Wolfgang Loitzl (Austria)134,4(130,5 m)
4. Adam Małysz (Polska)133,5(130,0 m)
5. Kamil Stoch (Polska)133,0(130,0 m)
6. Antonin Hajek (Czechy)132,6(129,5 m)
7. Michael Uhrmann (Niemcy)131,6(129,5 m)
8. Sigurd Pettersen (Norwegia)131,5(130,0 m)
9. Anders Jacobsen (Norwegia)131,2(129,0 m)
10. Jakub Janda (Czechy)130,8(128,5 m)
...--
15. Rafał Śliż (Polska)126,6(127,0 m)
22. Wojciech Skupień (Polska)121,6(124,5 m)
34. Stefan Hula (Polska)116,7(121,5 m)
38. Tomasz Pochwała (Polska)115,1(122,0 m)
47. Piotr Żyła (Polska)106,5(117,5 m)
48. Wojciech Tajner (Polska)102,9(115,5 m)
50. Łukasz Rutkowski (Polska)95,6(112,0 m)