Kubica: Polacy nie rozumieją Formuły 1

- Myślę, że niewielu Polaków rozumie Formułę 1 - mówi w wywiadzie dla brytyjskiej telewizji ITV, Robert Kubica. - Nie wiem, czy naprawdę chcą zrozumieć - dodaje.
Fragmenty wywiadu ze strony www.itv-f1.com:

Jakie są reakcje w Polsce na temat Twojego debiutu w Formule 1 i, jak komentuje się fakt, że Polska po raz pierwszy ma kierowcę w Grand Prix?

- Myślę, że niewielu ludzi w Polsce rozumie Formułę 1. Teraz zainteresowanie nią jest o wiele większe niż wcześniej, ale Polsce brakuje tradycji w sportach motorowych. Dziennikarze i kibice muszą najpierw zrozumieć, jak funkcjonuje Formuła 1, ale nie jestem pewny, czy naprawdę chcą. Myślą, że już wszystko wiedzą.

Co sądzisz o swoim pierwszym starcie na Węgrzech?

- To był bardzo ekscytujący i intensywny weekend. W kwalifikacjach osiągnąłem zadowalającą 9. pozycję, chociaż żadnego okrążenia nie przejechałem perfekcyjnie.

Mój debiut nastąpił w bardzo ciężkich warunkach pogodowych - właściwie po raz pierwszy prowadziłem bolid F1 na mokrym torze. Dobrze wystartowałem i mogłem poprawić się o jedną pozycję na pierwszym okrążeniu, ale niestety, popełniłem parę błędów. Jestem za to na siebie zły. W drugiej połowie wyścigu stoczyłem kilka dobrych pojedynków i moje tempo było na tyle dobre, aby przekroczyć linię mety na siódmej pozycji. Przykro mi, że nadmierne zużycie opon doprowadziło do mojej dyskwalifikacji. Szkoda, że zespół stracił dwa ważne punkty w mistrzostwach świata konstruktorów.

Jakie cele stawiasz sobie na pozostałą część sezonu?

Chcę pomóc zespołowi i walczyć o punkty, a jednocześnie rozwijać moje umiejętności i wiedzę o F1 tak bardzo, jak to tylko możliwe. (...)

Kubica odpowiedział także na kilka pytań osobistych:

Którego z kierowców F1 - z przeszłości, albo współczesnych - chciałbyś mieć jako kolegę w zespole?

- Z obecnych - Schumacher, a z tych z przeszłości - Sennę.

Kibicujesz jakiemuś zespołowi poza F1?

- Nie bardzo, ale jestem fanem Andrija Szewczenki (...). Kibicuję też AC Milan. Lubię włoski futbol, dlatego jestem fanem tego zespołu.

Najcenniejsza dla Ciebie rzecz, jaką miałeś?

Pierwszy samochód. Dostałem go jak miałem cztery i pół roku. Moja kariera kierowcy zaczęła się od niego. To była miniaturka Jeepa z silnikiem 2,5 KM i dwubiegową skrzynią.

Ile razy zdawałeś egzamin na prawo jazdy?

Raz. Udało mi się za pierwszym razem. (...)

Czego się boisz?

Właściwie nie boję się niczego, ale jest kilka rzeczy, których się trochę się obawiam. Jak na przykład pływanie w morzu daleko od brzegu.

Jeśli mógłbyś zmienić jedną rzecz w sobie, co to by było?

Może mój wzrost. Mam 1,84 m. Gdybym był mniejszy, to było by lepiej dla mnie ze względu na starty w Formule 1.

Jakie talenty chciałbyś posiąść najbardziej?

Umiejętność prowadzenia samochodów rajdowych.