Artur Golański i Marcin Stokłosa na liście transferowej Czarnych Słupsk

Artur Golański i Marcin Stokłosa znaleźli się na liście transferowej Czarnych Słupsk. Żadnego koszykarza nie wystawili działacze Prokomu Trefl Sopot.
Sytuacja w Sopocie jest przejrzysta. Podpisany kontrakt z Prokomem ma już 14 zawodników. Trener Eugeniusz Kijewski, przynajmniej do września, nie zrezygnuje z żadnego z nich. - Na listę transferową nie wpisaliśmy nikogo. Wszyscy będą brali udział w przygotowaniach do sezonu. Dopiero pod koniec sierpnia wybierzemy tych najlepszych. Zawodnicy, którzy nie "załapią" się do składu, będą wypożyczeni do innych klubów - mówi Wojciech Pietkiewicz, dyrektor ds. sportowych sopockiego klubu. W porównaniu z poprzednim sezonem w Prokomie zabraknie Andrzeja Adamka, Jarosława Darnikowskiego (obu skończyły się kontrakty) i Rafała Bigusa (koniec wypożyczenia ze Śląska Wrocław).

Trudniejsza sytuacja jest w drużynie Czarnych. Na liście transferowej znaleźli się tylko Marcin Stokłosa i Artur Golański, choć wiadomo, że nie tylko oni odejdą ze Słupska. Piotr Ignatowicz już otrzymał, a Radosław Hyży i Leszek Karwowski są blisko zdobycia tzw. listu czystości, który pozwoli im zerwać kontrakt z Czarnymi. Kontrakty w Pruszkowie podpisali Andrzej Pluta i Kordian Korytek. Do słupskiej drużyny nie powrócą obcokrajowcy. Nie wiadomo, jak zakończy się sprawa Krzysztofa Wilangowskiego. Centrowi Czarnych skończył się kontrakt, jednak nie udało mu się znaleźć pracy w innym klubie. W takiej sytuacji Wilangowski prawdopodobnie zostanie w Słupsku. Niewykluczone, że w Czarnych pozostaną również - wystawieni na listę transferową - Golański i Stokłosa. Jeżeli nie znajdą nowego pracodawcy, słupski klub będzie renegocjował z nimi nowe warunki kontraktów.

Termin podpisywania umów przez zawodników polskich mija 31 lipca.