Zagłębie nie umiało pokonać Białorusinów

Debiut Edwarda Klejndinsta na stanowisku trenera Zagłębia Lubin nie był udany - w pierwszym meczu rundy wstępnej Pucharu UEFA jego zespół zremisował z Dynamem Mińsk 1:1.
- Mój debiut na pewno mógłby być bardziej udany - stwierdził Klejndinst. - Na razie po rozpoczęciu przygotowań daleko nam do szczytu formy, ale nawet w takiej dyspozycji powinniśmy pokusić się dziś o zwycięstwo - dodał.

Zagłębie pierwszy raz od 11 lat zagrało w Pucharze UEFA. W 1995 r. rywalem lubinian był AC Milan. Jedynym piłkarzem, który wystąpił w obydwu spotkaniach, był Andrzej Szczypkowski.

W czwartek piłkarze Klejndinsta, byłego asystenta Pawła Janasa w reprezentacji, mieli więcej okazji bramkowych, jednak Michał Chałbiński i Łukasz Mierzejewski nie zdołali ich wykorzystać. Paradoksalnie Zagłębie strzeliło gola w momencie, gdy na boisku nie było już najgroźniejszych ofensywnych graczy tego zespołu - Chałbińskiego i Macieja Iwańskiego. Fatalny błąd rywali wykorzystał Wojciech Łobodziński. Wyrównanie padło po kompromitującym zagraniu litewskiego obrońcy Zagłębia Vidasa Alunderisa i golkipera Mariusza Liberdy - ten pierwszy w polu karnym przepuścił piłkę pod nogą, a drugi jej nie złapał. W efekcie Kowel trafił do pustej bramki.

- Przyczyniłem się do utraty bramki. Nasz obrońca biegł z impetem. Zrobił zamach. Przestraszyłem się. Mimo wszystko powinienem był złapać tę piłkę - tłumaczył po spotkaniu Liberda przed kamerami TVP. - To był ciężki mecz. Dynamo grało już 13 meczów w tym sezonie, a dla nas to był pierwszy poważny sprawdzian w nowym sezonie. Czas będzie działał na naszą korzyść. Będziemy w coraz wyższej formie - zapowiedział bramkarz Zagłębia.

- Za dwa tygodnie postaramy się wygrać - obiecuje natomiast Maciej Iwański. - Oni są w środku ligi, a my dziś słanialiśmy się na nogach. Mimo to powinniśmy wygrać. Już do przerwy mieliśmy cztery sytuacje do zdobyci gola. W normalnej dyspozycji powinniśmy je wykorzystać.

Zagłębie Lubin - Dynamo Mińsk 1:1 (0:0)

Bramki: dla Zagłębia - Wojciech Łobodziński (69); dla Dynama - Leonid Kowel (74).

Żółte kartki: Łukasz Piszczek (Zagłębie), Aleksandr Tyszkiewicz, Siergiej Pawliukowicz (Dynamo).

Sędziował Ismed Arcuman (Turcja). Widzów 5 tys.

Zagłębie: Mariusz Liberda; Vidas Alunderis, Manuel Arboleda, Michał Stasiak, Timislav Visevic; Maciej Iwański (67-Łukasz Piszczek), Grzegorz Bartczak, Andrzej Szczypkowski, Michał Chałbiński (62-Marko Jovanovic); Łukasz Mierzejewski (60-Dawid Banaczek), Wojciech Łobodziński.

Dynamo: Artur Lesko; Kirił Pawliuczek, Siergiej Kisiliak (60-Aleksandr Tyszkiewicz), Siergiej Pawliukowicz, Juvenal; Aleksandr Chackiewicz, Eduardo, Jan Tigorjew, Witalij Wołodenkow (68-Leonid Kowel); Igor Rożkow, Denis Popow.