Spadnie Polonia albo Górnik Zabrze - analiza

Najmniejsze szanse na uratowanie ekstraklasy mają Polonia Warszawa i Górnik Zabrze. Korzystny układ spotkań powinien pozwolić ocalić skórę Górnikowi Łęczna. Spośród drużyn tylko teoretycznie zagrożonych powinny uważać Pogoń Szczecin i Wisła Płock.
Zabawę w ocenianie szans poszczególnych klubów komplikuje dziś przede wszystkim różna liczba meczów. Wyrównanie czeka nas w najbliższą środę, kiedy rozegrane zostaną ostatnie zaległe spotkania. Dodatkową trudnością jest mnogość bezpośrednich meczów między zagrożonymi, a przecież te wyniki mogą mieć decydujący wpływ na kształt tabeli (przy równej liczbie punktów właśnie one decydują). Trzeba też pamiętać, że z ligi wycofa się Lech Poznań, który automatycznie przesunięty zostanie na ostatnie miejsce w tabeli. Gra idzie więc o uniknięcie na zakończenie sezonu lokat 15. (spadek) i 14. (baraż z trzecim zespołem II ligi).

Teoretycznie do stawki walczącej o ligę można dziś zaliczyć jeszcze dziesięć zespołów. Oczywiście zagrożenie dla tych z wyższych miejsc jest tym mniejsze, im ich zdobycz punktowa większa, w przypadku Odry Wodzisław wręcz śladowe (w sezonie 2002/03 - ostatnim do tej pory, w którym w rozgrywkach też brało udział 16 klubów - kto jak już dziś Odra miał 32 pkt, zostawał w lidze), ale - jak udowodnimy później - w niektórych przypadkach całkiem realne. Przypomnijmy dół tabeli i przeanalizujmy szanse klubów:

7. Odra Wodzisław2532
8. Pogoń Szczecin2431
9. Wisła Płock2431
10. Groclin Grodzisk2430
11. GKS Bełchatów2529
12. Cracovia2527
13. Arka Gdynia2525
14. Górnik Zabrze2423
15. Górnik Łęczna2423
16. Polonia Warszawa2520
Polonia

Najmniej punktów, mecz mniej do rozegrania w porównaniu z dwiema bezpośrednio ją wyprzedzającymi drużynami, ale nadzieje wcale nie symboliczne. Aż trzy - co prawda wcale nie łatwe - spotkania na własnym boisku (z Groclinem, Cracovią, Pogonią) plus wyjazdy do Wodzisławia i Gdyni. Komplet wygranych u siebie oraz co najmniej 4 pkt na obcych boiskach - to powinno wystarczyć do wskoczenia na pozycję wyższą niż 15. A może nawet uchronić przed barażami.

Szansa na uniknięcie bezpośredniego spadku - 5 proc.

Szansa na uniknięcie barażu - 3 proc.

Górnik Łęczna

Aż cztery mecze u siebie (Groclin, Wisła P., Korona, Górnik Z.) plus szczęśliwe wyjazdy do Lubina i Wronek. Dlaczego szczęśliwe? Ponieważ Zagłębie będzie akurat między finałowymi pojedynkami o Puchar Polski (26 kwietnia i 3 maja z Wisłą Płock), a z Amicą łęcznian spotka zaszczyt rozegrania pożegnalnego meczu ekstraklasy na boisku we Wronkach. Obaj rywale mogą więc być mocno rozkojarzeni Bardzo możliwe, że ostatnie spotkanie sezonu (13 maja Górnik Łęczna - Górnik Zabrze) jeden z tych zespołów uratuje, drugi skaże na spadek lub baraż.

Szansa na uniknięcie bezpośredniego spadku - 30 proc.

Szansa na uniknięcie barażu - 20 proc.

Górnik Zabrze

Podobnie jak Łęczna - aż cztery mecze u siebie i tylko dwa w gościach. Pech zasłużonego klubu polega jednak na tym, że jako jedyny z dołu tabeli zmierzy się z kandydatami do zdobycia mistrzostwa - Legią Warszawa (u siebie) i Wisłą Kraków (na wyjeździe, poza tym jeszcze tylko Arka zagra z Wisłą). Do tego spotkania w Zabrzu z Pogonią, Amicą i Arką oraz wyprawa do Łęcznej. Zakładając porażki z czołowym duetem, Górnik musi resztę meczów wygrać. Każda strata punktów oddali ekstraklasę.

Szansa na uniknięcie bezpośredniego spadku - 5 proc.

Szansa na uniknięcie barażu - 3 proc.

Arka Gdynia

Niezły kapitał (5 pkt przewagi nad Polonią), ale rozkład meczów trudny (Odra, Pogoń i Polonia u siebie, Górnik Zabrze i krakowska Wisła na wyjazdach). Pod Wawelem punktów nie ma co szukać, a więc gdynianie nie mogą sobie pozwolić na straty w pozostałych kolejkach. Raz, że sami pozbawiliby się w ten sposób punktów, dwa - sprezentowaliby je najgroźniejszym rywalom. Podobnie jak starcie dwóch Górników w Łęcznej także zamykający rozgrywki mecz Arka - Polonia może mieć kapitalne znaczenie.

Szansa na uniknięcie bezpośredniego spadku - 50 proc.

Szansa na uniknięcie barażu - 40 proc.

Cracovia

Kompletny zanik formy (zaledwie 2 pkt wiosną), niestety, każe brać pod uwagę w rozważaniach także Cracovię. Na szczęście jednak sprzymierzeńcem tego zespołu jest dość duże już konto punktowe i przyjazny terminarz - Pogoń, Lech Poznań i Zagłębie u siebie plus wyjazdy do Polonii i Płocka. Chyba da się tu znaleźć 6-7 pkt, które powinny zagwarantować przedłużenie pierwszoligowego życia.

Szansa na uniknięcie bezpośredniego spadku - 90 proc.

Szansa na uniknięcie barażu - 80 proc.

Co z resztą?

Kluby z miejsc od 11. w górę już dziś mogą właściwie cieszyć się z utrzymania, choć gdyby trzeba było szukać zagrożonych także wśród nich, to w nieciekawej sytuacji jest przede wszystkim Pogoń, którą czekają aż cztery mecze wyjazdowe - i to w komplecie z drużynami walczącymi o ligę: Zabrzem, Cracovią, Arką i Polonią. W Szczecinie brazylijski team Antoniego Ptaka zmierzy się z Odrą oraz Lechem - i każdy punkt zdobyty właśnie w tych spotkaniach może okazać się bezcenny. Tyle samo punktów co Pogoń ma płocka Wisła, która przecież uwikłana będzie jeszcze w finałowy dwumecz PP, a i ligowy kalendarz ma taki sobie - cztery wyjazdy (Zagłębie, Łęczna, Groclin, Odra) i dwa spotkania w Płocku (GKS Bełchatów, Cracovia). Odra, GKS i Groclin mają dziś za dużo punktów, a przed sobą tyle meczów z zespołami środka tabeli, że nie powinny się już raczej niczego obawiać.

* Procenty nie sumują się do 100, ponieważ szanse każdej z drużyn rozpatrywane są osobno.