Przegrany powrót Samprasa

Pete Sampras wrócił na kort po trzyipółletniej przerwie i przegrał 6:3, 7:6 (12-10) z Robbym Gineprim w pokazowym meczu w Houston.
- Nie grałem tragicznie, nie grałem fantastycznie. Grałem nieźle - powiedział po meczu Sampras. Jego powrót był reklamowany jako pierwszy w historii mecz tenisowy transmitowany na żywo przez internet. - Chciałem, aby ludzie dobrze się bawili i chyba osiągnąłem cel - mówił Sampras.

W pojedynku z 19. w rankingu ATP Gineprim 14-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych grał rakietą, której używa Roger Federer. - Jest większa i można nią silniej zagrywać. Cierpi jednak na tym dokładność - ocenił Sampras, który w przeciwieństwie do Martiny Hingis nie ma jednak zamiaru wrócić do zawodowego tenisa. Latem "Pete Pistolet" weźmie udział w rozgrywkach World Team Tennis Pro League - amerykańskiej ligi, w której grają m.in. John McEnroe, Steffi Graf i Martina Hingis. Wystąpi w zespole Newport Beach Breakers.