Sport.pl

Wisła przegrała z Lechem!

Wisła Kraków przegrała w Poznaniu z Lechem 1:2 i pogorszyła swoją sytuację w walce o obronę mistrzowskiego tytułu. W innych dzisiejszych meczach: Pogoń - Górnik Łęczna 2:1, Cracovia - Groclin 1:3, Wisła Płock - Górnik Zabrze 1:0, Odra - GKS 0:2. Pogoń i Wisła zdobyły zwycięskie gole w 90 min.
0 : 0
-
Lech Poznań - Wisła Kraków 2:1

Niezły mecz w Poznaniu. Lech grał o niebo lepiej niż we wtorek, gdy poległ w Płocku aż 1:5. Wisła nie pokazała w pierwszej połowie wielkiego futbolu, ale była lepsza od poznaniaków, od początku przeważała. Efekt - bramka Tomasza Kłosa po podaniu Cantoro. W drugiej połowie "Kolejarz" coraz częściej zagrażał bramce Majdana, a wyrównującego gola strzelił Reiss. Ale to nie był koniec naporu gospodarzy. Stolarczyk, który nie był bez winy przy stracie pierwszej bramki, faulowal w polu karnym Reissa, a "jedenastkę" na gola, w stylu Panenki, zamienił Mowlik. I tak Wisła przegrała w Poznaniu. Czy Legia, która jutro gra z Polonia w derbach Warszawy wykorzysta ten prezent i zwiększy przewagę nad "Białą Gwiazdą"?

Cracovia Kraków - Groclin Dyskobolia 1:3

Nie udał się debiut Stefanowi Białasowi. Trwa katastrofalna seria Cracovii, która przegrała swój kolejny mecz z bezpośrednim sąsiadem w tabeli. Piłkarze Pasów byli w tym meczu słabsi i mogą mieć pretensje tylko do siebie. Słabo spisywała się obrona, nie najlepiej zaprezentował się bramkarz, brakowało skuteczności w ataku. Groclin również postawił na grę ofensywną, ale wykazywał więcej zimnej krwi pod bramką rywali.

Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 2:1

Pogoń prowadziła po bramce Kaźmierczaka. Wyrównał Kubica. Pierwsza połowa mimo tych bramek nie przyniosła dużych emocji. Pogoń przeważała, ale dopiero w 90 minucie stadion w Szczecinie oszalał z radości. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył Amaral.

Wisła Płock - Górnik Zabrze 1:0

Gra w Płocku była bezbarwna, toczyła się głównie w środku boiska, gdzie przewagę w pierwszej połowie miał Gornik. Wisła próbowała akcji skrzydłami, ale efekty były słabe. W drugiej połowie Wisła uzyskała przewagę, ale pod bramką gości była nieskuteczna. Ma jednak swych szeregach Ireneusza Jelenia, który kolejny raz udowodnił jak wiele znaczy dla zespołu i już w doliczonym czasie zdobył zwycięskiego gola.

Odra Wodzisław - GKS Bełchatów 0:2

Niezbyt ciekawy mecz w Wodzisławiu Śl. Przed przerwą bełchatowianie pokazali, że zależy im na zwycięstwie. Goście częściej byli przy piłce i groźnie atakowali. Jednak dużo bliżej zdobycia gola tuż przed końcem I połowy byli bardzo słabo grający wcześniej gospodarze. W 60 min. goście objęli prowadzenie - po rzucie wolnym z 16 m. Pilarz ustawił aż 10 zawodników w murze, ale mimo to Garguła strzela od słupka. Drugiego gola dla GKS kwadrans później zdobył Matusiak. Zwycięstwo GKS zasłużone.

W piątek odbyły się dwa spotkania

Korona - Arka 1:0

Piłkarze Kolportera Korony Kielce po golu Roberta Bednarka w doliczonym czasie gry pokonali 1:0 Arkę Gdynia i przerwali serię sześciu meczów bez wygranej. Było to pierwsze zwycięstwo zespołu Ryszarda Wieczorka na nowym stadionie. W Kielcach pierwszy raz podano oficjalną liczbę widzów - wczoraj było to 8617 osób (obiekt może pomieścić 15 tys.).

Zagłębie - Amica 2:0

W Lubinie spotkały się świetnie grające wiosną Zagłębie i Amica Wronki. Zespół Franciszka Smudy nie dał szans gościom, wygrywając 2:0 po golach Michała Chałbińskiego i Dawida Plizgi. Dla pierwszego z nich - wicelidera klasyfikacji strzelców - była to 14. bramka w sezonie. Do lidera Grzegorza Piechny z Korony brakuje mu już tylko dwóch trafień. Dzięki zwycięstwu lubinianie mają 38 pkt - o jeden mniej niż trzecia w tabeli Amica, ale też o jedno spotkanie rozegrane mniej.

Zestaw par i tabela po zakończonych już meczach 23. kolejki

W niedzielę ostatni mecz 23. kolejki, derby Warszawy, Polonia - Legia.

Kto wygra derby Warszawy?