Ekstraklasa siatkarek. Czas na play-off

Najwięksi przegrani - Muszynianka Muszyna i Centrostal Bydgoszcz. Największy wygrany - Nafta Piła
Hitchcock podawał receptę na dobry film: zacząć od trzęsienia ziemi, a potem napięcie musi stopniowo rosnąć. Z Ligą Siatkówki Kobiet jest podobnie. Trzęsieniem ziemi była kapitalna postawa bydgoskiego Centrostalu. Bydgoszczanki wygrywały mecz za meczem i to 3:0 lub 3:1, co przy nowej punktacji ma ogromne znaczenie. Wydawało się, że połkną całą ligę. Nie licząc jednej porażki w Pile, punkty zaczęły tracić dopiero w styczniu. Straciły ich jednak na tyle dużo, że spadły aż na trzecie miejsce.

Od tego sezonu u kobiet - tak jak u mężczyzn - przyznaje się bowiem trzy punkty drużynie, która pokona rywala 3:0 lub 3:1 (przegrany nie zarabia wtedy nic). Jeżeli będzie potrzebować do tego tie-breaka, dostaje tylko 2 pkt (a przegrany po tie-breaku - 1 pkt). System ten zapożyczony od Włochów wydaje się zatem dużo lepszy od poprzedniego. Ma jednak słabe strony.

Rundę zasadniczą wygrał bowiem mistrz Polski Grześki Kalisz. Kaliszanki w całej rundzie wygrały jednak mniej spotkań (16) niż druga w tabeli Nafta Piła (17 na 18 rozegranych!). Mierzi to trenera pilanek Jerzego Matlaka. - Kalisz i Piła mają tyle samo punktów i wtedy o kolejności w tabeli decyduje tzw. ratio, czyli stosunek setów. Tu lepsze są kaliszanki. Tymczasem gdyby decydowała w takiej sytuacji liczba zwycięstw, to my bylibyśmy na pierwszym miejscu - mówi. - A tak właśnie liczą autorzy tego systemu Włosi. A u nas nowy system punktacji zapożyczono od Włochów, ale nie do końca. Nonsens!

Jeśli Nafta i Grześki dotrą do finału i zagrają ze sobą, to kaliszanki będą mieć przywilej rozegrania decydującej batalii na swoim parkiecie. Nafcie pozostaje się cieszyć z tego, że już jest niewątpliwie największą rewelacją sezonu. Zupełnie przebudowany zespół wydawał się nie być aż tak silny, by walczyć o tytuł. Pod wodzą wytrawnego wygi Matlaka gra jednak wyśmienicie. W odróżnieniu od Muszynianki Muszyna - drużynie o bodaj największym potencjale (także finansowym) w całej lidze, która zajęła dopiero piąte miejsce i teraz już w pierwszej rundzie play-off zagra z mocną Stalą Bielsko-Biała.

Po trzęsieniu ziemi, jakim był początek w wykonaniu Centrostalu Bydgoszcz i wzroście napięcia dzięki zażartej walce wielkopolskich ekip Grześków Kalisz i Nafty Piła o pierwsze miejsce, teraz czas na fazę play-off.

Liga Siatkówki Kobiet, 18. kolejka: Gwardia Wrocław - Piast Szczecin 3:2 (23:25, 25:14, 18:25, 25:18, 17:15); Stal Mielec - Nafta Gaz Piła 0:3 (15:25, 25:27, 14:25); Dalin Myślenice - Grześki Kalisz 0:3 (21:25, 23:25, 19:25);

Muszynianka Muszyna - Centrostal Focus Park Bydgoszcz 0:3 (22:25, 39:41, 21:25), AZS AWF Poznań - Stal Bielsko-Biała 0:3 (21:25, 23:25, 19:25).

1. Grześki184751:16
2. Nafta Gaz184753:18
3. Centrostal Focus184245:19
4. Stal B.B.183441:25
5. Muszynianka 183035:31
6. Dalin181826:40
7. Gwardia181423:45
8. Stal M.181419:45
9. AZS AWF181318:42
10. Piast181117:47
Pary play-off: Grześki - Stal M., Nafta - Gwardia, Centrostal - Dalin, Stal B.B. - Muszynianka.