Dudek z Arsenalem na zero

0 : 0
Informacje
Premier League (archiwum) - 4. kolejka
Wtorek 14.02.2006 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Liverpool
0
Arsenal
0
Jerzy Dudek nie został bohaterem meczu, bo zostać nie mógł. W całym spotkaniu ?Kanonierzy" oddali zaledwie dwa celne strzały na bramkę Polaka. Liverpool po golu Luisa Garcii w 88. minucie wygrał 1:0.
Mecz z Arsenalem był dla Jerzego Dudka ostatnią szansą, by przekonać Rafaela Beniteza, że jest lepszym bramkarzem od José Reiny. Właśnie na wczorajszym spotkaniu Hiszpanowi skończyła się trzymeczowa dyskwalifikacja. Już w sobotę "The Reds" grają w piątej rundzie Pucharu Anglii z Manchesterem United. Po występach Dudka z Charltonem, Wigan i Arsenalem pewny miejsca w składzie na pojedynek z "Czerwonymi Diabłami" może być raczej Reina.

W ciągu 270 minut Dudek puścił dwa gole. Oba w meczu z Charltonem. Pierwszego z rzutu karnego po faulu, którego nie było, drugiego między nogami. W sobotnim meczu z Wigan było o tyle lepiej, że bohater finału Ligi Mistrzów miał niewiele pracy. Obronił strzał obrońcy... Liverpoolu Samiego Hyypii.

We wczorajszym spotkaniu z Arsenalem na dobrą sprawę mógł bronić każdy bramkarz. Polak już w 30. sekundzie spotkania wybijał wysoko zagraną piłkę głową, ale pierwszy strzał obronił dopiero w 54. minucie - Thierry Henry uderzył mocno, ale w środek bramki. Najlepszą interwencją reprezentant Polski popisał się po strzale Frederika Ljungberga. Zawodnik Arsenalu strzelał z pięciu metrów, Dudek ładnie zblokował uderzenie Szweda, ale sędzia Graham Poll odgwizdał spalonego. Wcześniej swój popis rozpoczął za to Jens Lehmann. Niemiec w pierwszej połowie obronił rzut karny wykonywany przez najlepszego strzelca Liverpoolu - Stevena Gerrarda. W drugiej części powstrzymał także Robbiego Fowlera, który ciągle czeka na pierwszego gola po powrocie na Anfield Road. Chwilę później przewrotką strzelał Harry Kewell - również bez powodzenia. Fantastycznie broniącego Niemca pokonał dopiero w 88. minucie Luis Garcia. W całym meczu "The Reds" wykonali 13 rzutów rożnych. Arsenal żadnego.