Sport.pl

40 rzutów karnych w ćwierćfinałach PNA

Dramat Samuela Eto'o! Napastnik Kamerunu spudłował w 12. serii rzutów karnych, co chwilę później wykorzystał Didier Drogba. W półfinale mistrzostw Afryki Wybrzeże Kości Słoniowej zagra z Nigerią, która także po karnych wyeliminowała broniącą tytułu Tunezję.
Końcówka meczu Kamerunu z Wybrzeżem była nieprawdopodobna. Po 90 minutach dobrego, zaciętego spotkania było 0:0, ale już na początku dogrywki gola strzeliło Wybrzeże. Najpierw zza pola karnego uderzył obrońca Kolo Toure - po jego strzale o mało nie pękła poprzeczka, a piłkarze Kamerunu stanęli jak wryci. Wykorzystał to rezerwowy Bakary Kone, który dobił piłkę do siatki.

Kamerun rzucił się do ataku i już w następnej akcji wytrzymałość poprzeczki drugiej bramki sprawdził potężnym strzałem Geremi. Wyrównanie padło 2 min później - bramkarza Jeana Jacques'a Tizie pokonał rezerwowy napastnik Albert Meyong Ze.

Po 120 minutach nadal był remis, więc rozpoczęły się serie rzutów karnych. Niesamowite serie! Do siatki trafił każdy z 22 zawodników, którzy kończyli mecz. Co prawda Tizie obronił uderzenie Aliouma Saidou przy stanie 7:7, ale sędzia uznał, że golkiper Wybrzeża za bardzo wyszedł z bramki. Powtórka była skuteczna.

Ogromne napięcie czekających na strzał mieszało się z beztroskim luzem tych, którzy już wykorzystali swoją próbę. Przy stanie 9:9 na środku boiska piłkarze obu zespołów zaczęli się śmiać, poklepywać po plecach - Eto'o przyjacielsko rozmawiał w niedźwiedzim uścisku z Didierem Zokorą. W 11. serii strzelali bramkarze (fatalna postawa przy bronionych karnych) - najpierw trafił Kameruńczyk Souleymane Hamidou, potem z ogromnym skupieniem do piłki podszedł Tizie. Po trafieniu prawie popłakał się ze szczęścia, serdecznie uśmiechając się do rywala.

Kolejka zaczęła się od nowa - jako pierwszy ponownie strzelał Eto'o, dotychczas najlepszy strzelec turnieju (pięć goli). Napastnik Barcelony przeniósł piłkę nad poprzeczką... Chwilę później trafił jego wielki rywal Drogba. - To najtrudniejszy mecz turnieju. Bóg chciał, żebyśmy to my grali dalej - powiedział napastnik Chelsea.

- Udowodniliśmy, że jesteśmy w gronie najlepszych zespołów Afryki i że należy nam się miejsce na mundialu - cieszył się Toure. Wybrzeże jest w półfinale mistrzostw Afryki po raz pierwszy od 1994 r., kiedy wprowadził je tam Henryk Kasperczak. Dwa lata wcześniej - jeszcze bez Polaka - Wybrzeże było mistrzem. W finale pokonało Ghanę - 11:10 w karnych...

W drugim sobotnim ćwierćfinale Nigeria pokonała w karnych Tunezję 6:5 (po 90 min było 1:1, w dogrywce gole nie padły). Jednak tu bohaterem był bramkarz - Vincent Enyeama z Nigerii. Już w 15. min meczu obronił jedenastkę Jose Claytona, a konkursie jedenastek trzy strzały rywali - najważniejszą w trzeciej serii - strzelający jako drudzy Tunezjczycy prowadzili 2:1, ale wtedy Enyeama obronił strzał Adela Chedli. W ósmej serii trafił spokojny Nwankwo Kanu, a swojej próby nie wykorzystał Riadh Bouazizi.

Sobotnie ćwierćfinały: Nigeria - Tunezja 7:6 (1:1, 1:1, karne 6:5): Nsofor (5.) - Hagui (49.).

Wybrzeże Kości Słoniowej - Kamerun 13:12 (0:0, 1:1, karne 12:11): B. Kone (92.) - Meyong Ze (95.). W piątek do półfinału awansowały Senegal i Egipt.

We wtorkowych półfinałach zagrają Egipt z Senegalem i Nigeria z Wybrzeżem..