Siatkówka: liga przed mundialem

Kluby Polskiej Ligi Siatkówki nie posłuchały próśb Raula Lozano - wczoraj podjęły decyzję, że przed wyjazdem na mundial siatkarze rozegrają trzy kolejki ligowe.
Selekcjoner reprezentacji Polski zaapelował do władz PLS oraz szefów klubów, by sezon 2006/07 rozpoczął się dopiero po listopadowych mistrzostwach świata w Japonii. Chciał mieć do dyspozycji wszystkich kadrowiczów zaraz po sierpniowym finale Ligi Światowej. Już na początku kluby były przeciwne. - Trzeba szanować ligę. Zawodników, kibiców, sponsorów - argumentował Edward Maruszak, prezes zarządu BOT Skry Bełchatów. - Nie widzę możliwości, by zaczynać w grudniu.

Lozano liczył, że chociaż CEV (odpowiednik piłkarskiej UEFA) zaplanuje początek rozgrywek pucharowych na grudzień, co skłoni szefów polskich klubów do zmiany decyzji. Nic z tego - CEV nie przystał na taką propozycję, podobnie jak polskie kluby, których prezesi spotkali się wczoraj w Bełchatowie. - Przed Japonią gramy trzy kolejki - oświadczył wczoraj jeden z nich, choć oficjalny komunikat zostanie wydany dopiero dziś.

Dla "Gazety"

Raul Lozano

trener reprezentacji siatkarzy

- Problem zaczął się, gdy światowa federacja FIVB zdecydowała zorganizować mundial bez porozumienia z CEV, nie biorąc pod uwagę lig europejskich. Ale na to już nie ma rady. My musimy szukać wyjścia dobrego dla Polski. Nie uważam, żeby najlepszym rozwiązaniem było zagranie przed mistrzostwami świata trzech kolejek ligowych i trzech w europejskich pucharach. Reprezentacji przed mundialem zostałyby zaledwie dwa tygodnie treningów i tydzień na aklimatyzację w Japonii. W ten sposób 18 drużyn: Brazylia, Argentyna, Chiny, Kuba, USA, Korea, Portoryko, Kanada, Japonia itp., które rozpoczną ligę po mundialu, osiągnęłyby nad nami przewagę.

Jeśli motywem rozpoczęcia ligi przed mundialem są sponsorzy ligi, to trzeba powiedzieć, że nie ma lepszej rzeczy dla polskiej siatkówki niż sukces reprezentacji w MŚ, a ewentualne niezakwalifikowanie się kadry do 12 najlepszych drużyn na świecie, miałoby fatalne skutki dla klubów i ich sponsorów. Reprezentacja jest wszystkich i wszyscy powinni działać na jej rzecz. Rozpoczęcie rozgrywek w grudniu w żaden sposób lidze nie szkodzi, a tylko dałoby czas reprezentacji na najlepsze przygotowanie do mundialu. Zaznaczam przy okazji, że nie jestem zwolennikiem szukania wytłumaczeń dla porażki, ale zrobienia wszystkiego, byśmy odnieśli sukces.

Nie chcę odpowiadać poprzez prasę tym, którzy mówią, że problemem jest trener reprezentacji. Uważam, że to złe postawienie problemu w efekcie czego złe będą sposoby jego rozwiązania. Reprezentacja jest własnością wszystkich Polaków i ci, którzy chcą jej bronić, niech włożą biało-czerwone koszulki, zanim zdecydują o kalendarzu.

Liga w trzy dni

Mecze 14. kolejki PLS zaplanowano na trzy dni. Wczoraj Joker Piła... z Wkręt-Metem Częstochowa. Dziś o godz. 13 BOT Skra Bełchatów zmierzy się z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (relacja w TV4). W innych meczach: Gwardia Wrocław - Wózki BT AZS Politechnika, Polska Energia Sosnowiec - Resovia. W niedzielę najciekawsze spotkanie kolejki PZU AZS Olsztyn - Jastrzębski Węgiel (relacja od 15 w TV4, retransmisja w Polsacie Sport o północy).