Sport.pl

Polscy laskarze w Halowych Mistrzostwach Europy chcą dokonać niebywałej rzeczy

Polscy laskarze chcą się porwać na rzecz niebywałą. Chcą zdetronizować Niemców, którzy nigdy jeszcze nie przegrali Halowych Mistrzostw Europy w hokeju na trawie. - Nadszedł już czas. Chcemy się na to porwać - mówi trener Polaków Maciej Matuszyński. Dziś początek mistrzostw w Eindhoven i mecz Polska-Niemcy.
A zadanie to bardzo trudne, bo odkąd rozgrywa się Mistrzostwa Europy w hali - czyli od 1974 r. - Niemcy zawsze je wygrywali. Mało tego, nigdy nie przegrali nawet meczu! To w końcu niedoścignieni specjaliści od gry w hali. Już jednak raz, w 1999 r. w Slagelse, zdarzyło się, że w finale na drodze stanęli im Polacy, którym w hali wiedzie się znacznie lepiej niż na otwartym boisku. Wtedy się nie udało, ale biało-czerwoni mają jeszcze brązowy medal HME z 2001 r. z Lucerny. Dwa medale - to rzecz na razie nieosiągalna w otwartym hokeju!

W ostatnich mistrzostwach, w 2003 r. w hiszpańskim Santander polscy laskarze zajęli piąte miejsce. Wygrali, oczywiście, Niemcy przed Hiszpanami i Szwajcarami. W tym roku nasza drużyna, która jest przecież halowym wicemistrzem świata, bezczelnie porywa się na niemiecką hegemonię. - Udało się ją złamać już w klubowych pucharach. Teraz czas na reprezentację - mówi trener Maciej Matuszyński, który pragnie, aby to właśnie Polska uświadomiła Niemcom, że nie są nietykalni. Matuszyński przypomina, że dwa tygodnie temu Polacy byli bliscy rozprawienia się z nimi podczas towarzyskiego meczu w Lipsku. Prowadzili 2:0, skończyło się na 7:10, a trzeba pamiętać, że mecz był dłuższy niż zwykle i w naszej drużynie brakowało lidera Piotra Mikuły. W Eindhoven już wystąpi. Dodajmy, że na lipskim turnieju Polska wyraźnie pokonała groźne drużyny Holandii (zwycięstwo 8:2) i Szkocji (pogrom rywali 18:4). Wygląda zatem na to, że biało-czerwoni są murowanym kandydatem do medalu. Mają jednak ogromny apetyt na złoto.



Kadra Polski na Eindhoven:

Bramkarze: Mariusz Chyła (Grunwald Poznań), Arkadiusz Matuszak (HC Laren). Zawodnicy z pola: Sławomir Choczaj, Tomasz Choczaj, Tomasz Dutkiewicz, Robert Grzeszczak, Tomasz Marcinkowski (Grunwald Poznań), Rafał Grotowski, Zbigniew Juszczak, Dariusz Rachwalski, Łukasz Wybieralski (Pocztowiec Poznań), Piotr Mikuła (HC Leuven)

Mecze Polaków

piątek, godz. 11.15Polska - Czechy
godz. 16.15Polska - Niemcy
sobota, godz. 11.30Polska - Austria
W drugiej grupie grają: Holandia, Hiszpania, Szwajcaria i Dania.

Dwie najlepsze drużyny z grup grają w półfinałach. Pozostałe walczą o utrzymanie się w grupie A. Sześć najlepszych ekip z Eindhoven zdobywa awans do Halowych Mistrzostw Świata w Austrii. Jeżeli w czołowej szóstce będą Austriacy, jedno miejsce w finałach przypadnie zwycięzcy europejskiej grupy B (II ligi). Jej turniej zostanie rozegrany we włoskiej La Spezia.

Dotychczasowi medaliści HME

1974, Berlin Zachodni 1. RFN, 2. Holandia, 3. Szwajcaria1978, Arnhem 1. RFN, 2. Belgia, 3. Holandia1980, Zurich

1. RFN, 2. Holandia, 3. Szkocja1984, Edynburg1. RFN, 2. Anglia, 3. Holandia1988, Wiedeń1. RFN, 2. Francja, 3. Austria, 5. POLSKA1991, Birmingham 1. Niemcy, 2. Anglia, 3. Szkocja, 4. POLSKA1994, Bonn1. Niemcy, 2. Anglia, 3. Czechy1997, Lievin (Francja)1. Niemcy, 2. Czechy, 3. Dania1999, Slagelse (Dania)1. Niemcy, 2. POLSKA, 3. Szwajcaria2001, Lucerna (Szwajcaria)1. Niemcy, 2. Hiszpania, 3. POLSKA2003, Santander (Hiszpania)1. Niemcy, 2. Hiszpania, 3. Szwajcaria, 5. POLSKA