Era Śląsk Wrocław - AZS Koszalin 96:87

Przy rekordowej w tym sezonie frekwencji koszykarze Ery Śląska Wrocław pokonali AZS Koszalin
Wyjątkowo sporo widzów (jak na klasę rywala) przyszło wczoraj do Orbity. Kibice przede wszystkim chcieli zobaczyć Śląsk po zmianach - ze zdrowym Dominikiem Tomczykiem i nowymi zawodnikami: Rafałem Bigusem oraz Aleksandrem Dmitrowskim. Tego ostatniego nie było jednak nawet w hali, gdyż pojechał do Macedonii załatwić "list czystości", zezwalający na grę. Jego poprzedni klub Rabotnicki Skopje nie chce mu go wydać, uważając, że ich kontrakt z koszykarzem nadal jest ważny. W tej sytuacji Śląsk na pozycjach obrońców miał wczoraj do dyspozycji jedynie Roberta Skibniewskiego i Kamila Chanasa, a w rezerwie Adriana Mroczka. Na szczęście Chanas zaprezentował się wczoraj rewelacyjnie, do przerwy zdobył 17 punktów i długo praktycznie sam trzymał wynik meczu. Śląsk bowiem przez prawie całą pierwszą połowę przegrywał. Zgodnie z przewidywaniami nasi koszykarze mieli olbrzymie problemy z zatrzymaniem Amerykanów - Steffona Bradforda i Chudneya Graya. Trzy minuty przed końcem drugiej kwarty wrocławianie przegrywali 38:42, ale później głównie po

kontratakach rzucili 15 punktów, nie tracąc żadnego! Dzięki temu schodzili na przerwę, prowadząc 53:42.

W pierwszej piątce Śląska wyszedł Dominik Tomczyk i zagrał w swoim stylu: momentami był niewidoczny, ale co jakiś czas pokazywał akcje znamionujące wielką klasę. Z kolei Bigus pojawił się na początku drugiej kwarty - w pierwszej akcji zebrał piłkę w ataku i w swoim dawnym stylu nie trafił spod kosza. Za chwilę się poprawił, zdobywając punkty z faulem. Niestety, później raził głównie nieporadnością.

Po przerwie Śląsk spokojnie kontrolował grę i prowadzenie wrocławian oscylowało w granicach dziesięciu punktów. Nadal świetnie spisywał się Chanas, doskonale grał Tomczyk i zdecydowanie lepiej niż na początku meczu Bigus. Wrocławianie imponowali przede wszystkim niezwykłą skutecznością w grze ofensywnej.

ŚLĄSK - AZS KOSZALIN 96:87

Kwarty: 22:23, 31:19, 22:22, 21:23

Śląsk: Skibniewski 11 (1), Chanas 27 (3), Kapov 17 (3), Tomczyk 12 (2), Fletcher 13 (1) oraz Korszuk 2, Zieliński 4, Bigus 10, Mroczek 0.

Najwięcej dla AZS-u Koszalin: Bradford 26,

Gray 24.