Adamek chce walczyć w Iraku!

Polski mistrz świata jest zachwycony pomysłem Dona Kinga, by zorganizować zawodową galę w Iraku. - Boksując w Iraku, przeszedłbym do historii. Cały świat będzie zainteresowany tym wydarzeniem - podkreśla Tomasz Adamek.
W jednym z pojedynków gali w pobliżu dawnego pałacu Saddama Husajna pięściarz z Gilowic walczyłby o pas mistrza świata WBO z Węgrem Zsoltanem Erdei. Jak spekulują amerykańscy dziennikarze, w Iraku walczyliby również o pasy WBO w wadze ciężkiej Amerykanin Lamon Brewster z Ukraińcem Władimirem Kliczko oraz w półśredniej Amerykanin Zab Judah z Meksykaninem Antonio Margarito.

- Takie walki byłyby rozrywką dla żołnierzy, ale również wzmocniłyby ich morale. Niech żołnierze wiedzą, że Amerykanie popierają ich w stu procentach. To byłoby niezapomniane historyczne wydarzenie - powiedział w telewizyjnej stacji CNN słynny promotor Don King.

Dowódcy wojskowi są bardzo zainteresowani tą propozycją i King prowadzi już rozmowy z władzami Stanów Zjednoczonych oraz Departamentem Obrony na temat zgody na organizację walk, które miałyby się odbyć w zielonej strefie na przełomie lutego i marca. W tej strefie mieści się główne dowództwo sił USA w Iraku. Mieszkają tu również żołnierze. Jej centralnym punktem jest dawny pałac Husajna, dziś zamieniony na ambasadę amerykańską. W przyszłości pałac ma przemienić się w atrakcję turystyczną z parkiem rozrywki i kasynem.

- Gala w Iraku to świetny pomysł. Amerykanie kochają boks. Bardzo cieszę się, że mogę być jednym z jej uczestników. Ja jestem przeciwko wszelkim konfliktom zbrojnym. Boks to jednak sport i mój zawód, więc gdziekolwiek King zorganizuje pojedynek, tam będę walczył - dodaje.

Nasz pięściarz w ubiegłym roku zdobył i obronił pas mistrza świata WBC wagi półciężkiej. Teraz walczyłby o mniej prestiżowy, ale również liczący się na świecie, pas WBO. Jego rywalem byłby Węgier Zsoltan Erdei. 31-letni pięściarz podobnie jak nasz zawodnik jest niepokonany na zawodowym ringu. Na 23 walki 14 wygrał przed czasem. W styczniu 2004 roku pokonując Meksykanina Julio Gonzalesa zdobył tytuł mistrza świata WBO. Ma za sobą już cztery obrony pasa. - Nie obawiam się starcia z Węgrem. Oglądałem jego ostatnie walki. Niczym nie zachwycił. Zauważyłem, że ma problemy z kondycją - ocenia rywala pięściarz z Gilowic.

Jeśli pomysł z galą w Iraku się nie powiedzie, Adamek w lutym lub w marcu walczyłby w Nowym Jorku w 10-rundowej walce rankingowej.